Czy pomożesz zagubionemu dziecku?

Kolejny eksperyment społeczny pokazał jak obojętne potrafi być społeczeństwo na los drugiego człowieka. Organizacja Key Assets Australia postanowiła sprawdzić jak przechodnie zareagują na dziecko zagubione w tłumie.

1. Porzucone dzieci

Autorzy eksperymentu pozostawili dwójkę dzieci - Ewę i Samuela na The Queen Street Mall – jednym  z najbardziej zatłoczonych deptaków w Brisbane w Australii. To miejsce tętniące życiem – znajduje się tu mnóstwo sklepów, restauracji, barów i przede wszystkim ludzi.

Właśnie w tym miejscu, organizacja pozarządowa Key Assets Australia zajmująca się zapewnianiem opieki zastępczej dla dzieci i młodzieży, postanowiła sprawdzić wrażliwość mieszkańców Australii na zagubione dzieci. Eksperyment miał za zadanie również zwrócić uwagę na kwestie związane z adopcją porzuconych dzieciaków.

2. Wyniki eksperymentu

Zobacz film

Test niestety pokazał, że los zagubionych dzieci jest dla większości społeczeństwa obojętny. Ulicą The Queen Street Mall każdego dnia przechodzą tysiące Australijczyków. Ilu z nich zainteresowało się zagubionymi dziećmi? Wynik jest przerażający – w ciągu 8 godzin tylko 21 osób pomogło samotnym dzieciakom.

To nie pierwszy eksperyment pokazujący jak bardzo potrafimy być obojętni. Wrażliwość społeczeństwa sprawdzał już popularny youtuber Joey Salads, który zaaranżował fikcyjne porwanie dziecka z placu zabaw. Testowani byli również Polacy.

W styczniu br. z kolei polski youtuber, Reżyser Życia pozostawił w środku zimy, małego chłopca na ławce w centrum Warszawy. Obydwa eksperymenty miały podobny wynik do tego, który został przeprowadzony w Australii.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.