Wykapany tatuś - o znaczeniu fizycznego podobieństwa ojca do dziecka

Mężczyźni są niezwykle wrażliwi na fizyczne podobieństwo potomka. W ten sposób bowiem potwierdzają oni swoje ojcostwo. W przypadku kobiet sprawa jest oczywista. Matką jest ta, która dziecko urodziła. W kwestii ojca sprawa się nieco komplikuje, bo jak mawiali starożytni Rzymianie, „Pater semper incertus” (ojciec zawsze niepewny).

Natura jednak i na to odnalazła sposób. Mężczyzna nie ma wątpliwości, że dziecko jest jego w sytuacji, gdy jest ono do niego fizycznie podobne.

123RF: Miłość ojca do dziecka
123RF: Miłość ojca do dziecka

Zobacz film: "Czego najbardziej boją się młodzi rodzice?"

1. Jaki podobny do tatusia!

W sytuacji, gdy ojciec ma wątpliwości lub gdy matka wie, że dziecko nie jest jego potomkiem, celowo wskazuje fizyczne podobieństwa noworodka do swojego partnera. W ten sposób podświadomie nim manipuluje, co jednak jest naturalnym mechanizmem wytworzonym u kobiet na drodze ewolucji. Muszą one przekonać mężczyznę do tego, że jest ojcem dziecka, by ten otoczył ich opieką.

2. Nie moje, nie dbam

Udowodniono, że jeśli noworodek jest fizycznie podobny do ojca, w znacznym stopniu ułatwia to nawiązanie pomiędzy nimi więzi. Mężczyzna zdecydowanie bardziej angażuje się w opiekę nad dzieckiem.

Ten, który słyszy, że jego nowo narodzone dziecko jest do niego podobne, czuje się bardziej pewny i zaangażowany. Ma poczucie, że to z całą pewnością jest jego potomek. Zbadano, że gdy widzi on podobieństwo w twarzy dziecka do swoich rysów, wówczas w jego mózgu następuje zwiększenie aktywacji tych rejonów, które odpowiedzialne są między innymi za rozpoznawanie znajomych twarzy. W przypadku kobiet mechanizm ten jest słabszy.

Sytuacja jest odwrotna, gdy mężczyzna i jego otoczenie tego podobieństwa nie zauważają. Jako przyczynę dzieciobójstwa lub wykorzystywania seksualnego nieletnich, mężczyźni wskazywali brak fizycznego podobieństwa, które świadczyć miało o tym, że dziecko nie jest ich potomkiem. Zdecydowanie łatwiej przychodziło im zatem dokonywanie czynu zabronionego.

3. Podobieństwo na wagę życia

Ciekawe badania na temat wpływu podobieństwa dziecka do ojca przeprowadzono kilka lat temu w Senegalu. Jego wyniki opublikowano w czasopiśmie "Animal Behaviour".

Naukowcy przenalizowali dane 30 rodzin z kilku senegalskich wiosek, oceniając stopień zaangażowania ojców w opiekę nad dziećmi i ich wzajemne podobieństwo. Matki miały za zadanie wypełnić kwestionariusz, w którym pytania dotyczyły czasu, jaki ojcowie spędzają ze swoimi potomkami, jak również kwestii finansowych (ile pieniędzy mężczyzna przeznacza na wychowanie i utrzymanie dziecka).

O opinię poproszono również 100 bezstronnych sędziów, których mieli wskazać podobieństwa wzrokowe i węchowe. Swoją opinię wydawali oni podstawie pokazanych im zdjęć (jedno dziecko i trzech mężczyzn) i danych do powąchania koszulek.

Okazało się, że mężczyźni, których dzieci były do nich podobni, spędzali z nimi więcej czasu. Zależność ta nie pozostawała bez wpływu na zdrowie i samopoczucie najmłodszych. Te podobne do swoich ojców były lepiej traktowane, zdrowsze, lepiej odżywione i sytuowane.

Przeprowadzone w Senegalu badanie potwierdziło to, co psychologowie mówili kilkanaście lat temu: mężczyźni zdecydowanie mniej angażują się w wychowanie dziecka, z którymi nie są biologicznie związani.

Jak się więc okazuje, warto być podobnym do ojca.  Niesie to ze sobą wiele korzyści. Otwiera również szerokie pole do manipulacji. Z jednej strony nieustanne mówienie mężczyźnie, że dziecko jest do niego podobne, utwierdza go w przekonaniu, że jest to jego potomek. Nie ma zatem wątpliwości co do wierności partnerki i w pełni angażuje się w wychowanie syna czy córki.

Jeśli jednak zasiane zostanie w nim ziarno niepokoju, a do tego wystarczy zdanie wypowiedziane mimochodem przez sąsiadkę „Ale do tatusia to wcale niepodobny!”, pojawią się wątpliwości. To z kolei wpłynąć może na przyszłość dziecka. Mężczyzna może podświadomie odrzucać potomka oraz negować swoje rodzicielstwo.

Polecane dla Ciebie

Pytania do lekarzy

Mgr  Robert Gutkowski Psychoterapeuta , Rzeszów umów wizytę

Czy lek Silvecta osłabia skuteczność wkładki domacicznej?

Pytanie zasadniczo do ginekologa, ale program skierował je także do psychologa. Przyglądając się mu uważniej można by zmienić jego kierunek - jak używanie wkładki domacicznej wpływa na zdrowie psychiczne. Pozostając w ramach politycznej poprawności należałoby odpowiedzieć że nie ma żadnych ujemnych skutków. Ja dam pani jednak odpowiedź niepoprawną politycznie. Wyjdę w niej także poza neutralność światopoglądową. Próbując spojrzeć na problem nieco głębiej można powiedzieć że Pani antykoncepcję, (a właściwie wczesnoporonność) wbudowuje w siebie. Antykoncepcja i wczesnoporonność staje się elementem Pani organizmu, a w pewnym sensie także Pani psychiki. Pani organizm otrzymuje coś co ma głęboką symbolikę - zapobieganie nowemu życiu. Idąc dalej można by powiedzieć, że podobnie jak organizm zaczyna zawierać w sobie coś zapobiegającego rozwojowi nowego życia tak też w Pani psychice powstaje pewien obiekt zapobiegający nowemu życiu, w ogóle zapobiegający życiu. Gdyby psychikę potraktować jako składającą się z różnych części to pojawia się taka nowa cząstka która zapobiega życiu (w różnych aspektach). Biorąc pod uwagę, że w człowieku i tak istnieje popęd śmierci (tak przynajmniej uważają psychoanalitycy), to taka nowa śmiertelna cząstka w psychice może działanie tego popędu wzmacniać, a przez to przyczyniać się także do nasilania depresji.

Lek.  Janusz Jaworowski Chirurg , Chirurg plastyczny , Warszawa umów wizytę

Czy piersi po redukcji opadania się wyrównają?

Szanowna Pani, trudno się nie przejmować a radzić w takiej sytuacji można jedynie żeby poczekać bo jest jeszcze wcześnie po operacji. Może się wyrównają. Gdyby jednak miała Pani wątpliwości proszę o zdjęcia do oceny kontakt@drjaworowski.pl dr Janusz Jaworowski specjalista chirurgii plastycznej rekonstrukcyjnej i estetycznej specjalista chirurgii ogólnej i onkologicznej

Mgr  Maciej Rutkowski Psycholog , Psychoterapeuta , Seksuolog , Białystok umów wizytę

Co oznaczają tak bolesne stosunki?

Dzień dobry. Z opisu można wnioskować, że mimo intelektualnej gotowości do uprawiania seksu, emocjonalnie nie jest Pani jeszcze na nie gotowa - stąd prawdopodobnie nikła przyjemność podczas gry wstępnej i pieszczot i ból podczas stosunku. Dodać trzeba, że nierozsądne jest przechodzenie do seksu genitalnego, jeśli gra wstępna nie spełnia istotnej funkcji - czyli nie podnieca. Wygląda na to, że, powodowana uczuciem do partnera, zmusza się Pani do współżycia. Warto zatem na razie rozważyć zasadność podejmowania stosunków na rzecz rozwijania innych form seksualnych zachowań, ponieważ kontynuowanie bolesnych stosunków może skutkować zgeneralizowaną awersją do seksu. Powyższe rozważania niekoniecznie mogą być trafne, dlatego też, w celu rzeczywistego zdiagnozowania źródła problemu, sugerowałbym konsultację seksuologiczną - najlepiej razem z partnerem. Pozdrawiam.

Lek.  Janusz Jaworowski Chirurg , Chirurg plastyczny , Warszawa umów wizytę

Jakie są sposoby na powiększenie piersi?

Szanowna Pani, Według moich pacjentek najbardziej przewidywalne i trwałe powiekszenie piersi o ładnym naturalnym kształcie dają jedynie implanty. Inne tzw nie inwazyjne metody są równie kosztowne jednak efekt znika. Z punktu widzenia onkologa wszystkie preparaty wstrzykiwane do piersi stanowią pewne zagrożenie dla dalszej profilaktyki nowotworów piersi. Zapraszam do kontaktu kontakt@drjaworowski.pl dr Janusz Jaworowski specjalista chirurgii plastycznej rekonstrukcyjnej i estetycznej specjalista chirurgii ogólnej i onkologicznej

Mgr  Maciej Rutkowski Psycholog , Psychoterapeuta , Seksuolog , Białystok umów wizytę

Dlaczego partnerka nie ma orgazmu waginalnego?

Dzień dobry. Jak można przypuszczać, Pana partnerka jest - podobnie jak Pan - osobą młodą. U młodych ludzi, rozpoczynających dopiero współżycie nierzadko występują problemy z osiągnięciem właściwej erekcji, nawilżeniem pochwy, osiągnięciem satysfakcji, etc. W większości dolegliwości te ustępują same wraz z nabieraniem doświadczenia i "uczeniem się" własnego ciała i ciała partnera/ki. U części jednak osób problemy te nie tylko nie ustępują, ale wręcz się pogłębiają (najczęściej z powodu nadmiernego przejmowania się swoim stanem), w związku z czym wymagają pomocy specjalisty. Z opisu można wnioskować, że Pańskiej partnerce prawdopodobnie bardziej odpowiada drażnienie łechtaczki, co skutkuje osiągnięciem przez nią orgazmów - w dodatku wielokrotnych. Tego rodzaju "przypadłości" nie leczy się, ponieważ jest ona normą - wiele kobiet osiąga orgazm nie poprzez drażnienie pochwy, a właśnie łechtaczki. Pańskie wątpliwości najlepiej rozwiałaby konsultacja z seksuologiem, dzięki której mógłby Pan bliżej zapoznać się ze specyfiką kobiecego orgazmu - znacznie bardziej skomplikowanego niż orgazm męski oraz zrozumieć również własną rolę w relacji - nie tylko seksualnej. Pozdrawiam.

Mgr  Magdalena Golicz Psycholog , Psychoterapeuta , Chorzów umów wizytę

Czy miesiączka nasila nerwicę?

Wiele kobiet odczuwa zmiany zachodzące w organizmie w cyklu miesiączkowym. Objawy są różne, w tym wzrost napięcia, drażliwości. To z kolei może mieć wpływ na odczuwany przez Panią lęk lub niepokój lub też utrudniać wypracowane wcześniej strategie zaradcze. Warto jednak omówić to szerzej ze swoim psychoterapeutą. Być może także dobrym pomysłem byłoby zwiększenie częstotliwości spotkań z terapeutą?

Dr n. med.  Maciej Matuszczyk Psychiatra , Seksuolog , Katowice umów wizytę

Czy seks będzie mi kiedyś sprawiał przyjemność?

Ból przy stosunku nie jest niestety rzadkością. Polecam najpierw wizytę u ginekologa, aby wykluczyć jakiekolwiek przyczyny biologiczne. Polecam poszukanie ginekologa, który jest jednocześnie seksuologiem - bo jeśli wykluczy przyczyny organiczne - będzie mógł pomóc w zakresie problemu jakim jest Dyspareunia nieorganiczna (proszę poszukać w google). Podsumowując - to jest do wyleczenia, ale trzeba nie da się tego zrobić bez wizyty u specjalisty.

Fora dyskusyjne

Popularne preparaty i suplementy diety

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.