Uważność w życiu dziecka

Niemowlę, to najlepszy specjalista od uważności. Ma nieskażony schematami i stereotypami umysł. Wszystkiego doświadcza po raz pierwszy w życiu, każdy przedmiot czy dźwięk stanowi dla niego niepowtarzalne odkrycie. Jest ciekawe swojego ciała, szybko reaguje na wszelkie zmiany w swoich odczuciach fizycznych i emocjonalnych. Niewiarygodna jest także czujność niemowlęcia na stan emocjonalny osób z jego najbliższego otoczenia.

Nawet jeśli uśmiechamy się do takiego malucha, a równocześnie wewnętrznie jesteśmy czymś poruszeni, ono to bezbłędnie wyczuje, stając się niespokojne i płaczliwe. Skąd takie umiejętności w małym człowieku? I gdzie one znikają z biegiem lat? Patrząc na kilkumiesięczne dziecko, możemy dojść do wniosku, że uważność znajduje się w naszym naturalnym ludzkim wyposażeniu. To prawda – każdy z nas, niezależnie od wieku, ma tę umiejętność w sobie. Niestety z każdym kolejnym rokiem życia, wpadając w coraz większą ilość zadań, niesamowity pośpiech i niezliczoną plejadę docierających do nas bodźców, coraz bardziej zapominamy o uważności.

Zobacz film: "Biały szum trzykrotnie skraca czas potrzebny niemowlęciu do zaśnięcia"

Dotyczy to niestety nie tylko nas, dorosłych, ale także dzieci i młodzieży. Jak więc możemy im pomóc w tym, by nie zatraciły się we współczesnym tempie życia i wszechogarniającym stresie? Najpierw sami przypomnijmy sobie o tym, by czasem się zatrzymać, zauważyć swoje ciało, jego pozycję i to, czego akurat dotyka, wziąć świadomy wdech i wydech, z ciekawością niemowlęcia spojrzeć na to, co nas otacza – nawet, jeśli zwykle wydaje nam się to nieciekawe. Może odkryjemy coś nowego…?

Uważność nie wymaga wybitnych umiejętności, jedynie trochę chęci, otwarcia i odrobinę czasu. Zwrot z inwestycji jest za to spektakularny i potwierdzony licznymi badaniami naukowymi, to m.in. większy spokój, lepsza koncentracja, poprawa relacji z otoczeniem i z samym sobą, co skutkuje lepszą samooceną i radzeniem sobie z trudnymi emocjami.

Kiedy już sami doświadczymy uważniejszego kontaktu ze sobą i z otoczeniem, pokażmy dziecku, jakie to fantastyczne uczucie i jaka świetna zabawa! Możemy wspólnie poobserwować brzuch falujący podczas oddechu, uważnie powąchać i posmakować jedzony właśnie posiłek, zamknąć oczy i wsłuchać się w otaczające nas dźwięki – nawet te najcichsze. Możemy wybrać się na spacer do lasu, parku lub ogródka, poobserwować drzewa, liście i kwiaty – zobaczyć ich kolor, fakturę, to, jak odbiór tego, co widzimy, zmienia się w zależności od kąta padania światła i miejsca, z którego obserwujemy dany przedmiot. Możemy pobiegać przez chwilę i sprawdzić, jak na ruch reaguje nasze ciało: jak czujemy nasze kończyny poruszające się miarowo i dotykające ziemi, jak zmienia się rytm oddechu i tempo bicia serca, jak odczuwamy kontakt z powietrzem i promieniami słońca. Możemy też zebrać kilka kamyków i poszukać, co wyjątkowego i niepowtarzalnego jest w każdym z nich, co wyróżnia go od pozostałych.

Uważność zachęca nas do kreatywności i doświadczania. Nie ma więc limitu zabaw, eksperymentów i możliwości wspólnego praktykowania uważności z dziećmi. Weźmy świadomy oddech, lub nawet dwa, i dajmy się ponieść wyobraźni.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Podoba Ci się ten artykuł? Chcesz więcej? Polub
    i bądź na bieżąco!