„Syndrom wilkołaka" - to nie tylko mit

Tajemnicza choroba genetyczna jaką jest hipertrichoza, nazywana inaczej syndromem wilkołaka, wciąż pozostaje zagadką współczesnej medycyny. Wiemy już, że jest ona wynikiem mutacji genetycznej, ale jak dotąd nie wynaleziono na nią lekarstwa. Odkąd po raz pierwszy opisano tę przypadłość, a więc od XVII wieku, zarejestrowano zaledwie 50 przypadków dotkniętych tą chorobą na całym świecie. Wśród nich jest 12-letnia mieszkanka Bangladeszu.

Zobacz film

1. Dziewczynka wilkołak

Bithi Akhtar ma zaledwie 12 lat, ale nie może cieszyć się szczęśliwym dzieciństwem i wychowywać jak inne dzieci. Dziewczynka cierpi na niezwykle rzadką przypadłość, jaką jest hipertrichoza, a więc „syndrom wilkołaka” - choroba objawiająca się nadmiernym owłosieniem na całym ciele, nawet na twarzy. Mieszkanka Tangail w Bangladeszu jest tamtejszą atrakcją.

Choroba uznana za wymarłą znów atakuje najmłodsze dzieci
Choroba uznana za wymarłą znów atakuje najmłodsze dzieci [5 zdjęć]

Krztusiec, czyli groźna choroba zakaźna dróg oddechowych, znany jest od wieków. Jeszcze kilka dekad temu...

zobacz galerię

- Moja córka urodziła się z grubymi, czarnymi włosami, które wyglądały jak wełna na ciele. Szukaliśmy pomocy u wielu lekarzy, ale nikt nie potrafi jej pomóc. Teraz przynajmniej włosy przestały tak szybko rosnąć – mówi 27-letnia Beauty Akhtar, matka Bithi.

Ale rok temu, kiedy jej córka zaczęła dojrzewać, Beauty zauważyła, że piersi dziewczynki rosną bardzo szybko, w ciągu kilku miesięcy stały się tak duże, że dziewczynka z trudem stała prosto pod tym ciężarem. W końcu Bithi przestała chodzić do szkoły.

- Rozumiałam, że to naturalny etap dojrzewania, ale jej rozwój nie przebiegał normalnie. Jej piersi rosły tak szybko, że stały się naprawdę ciężkie, a Bhiti płakała z powodu ogromnego bólu jaki jej towarzyszył. Nie mogła chodzić ani siedzieć prosto. Było jasne, że musi przestać chodzić do szkoły nie tylko z powodu trudności w poruszaniu się i bólu, który jej towarzyszył, ale także ze względu na dokuczanie rówieśników – dodaje matka.

Ojciec Bithi,  Abdur Razzak, który wozi pasażerów wynajętym motocyklem, zarabia 30 funtów dziennie, w związku z czym musiał wziąć pożyczkę na leczenie córki.

Bithi Akhtar cierpi na
Bithi Akhtar cierpi na

- Chcę dać jej normalne życie i jestem zdeterminowany, aby uzyskać pomoc od specjalistów. Pożyczyłem 100 £ z banku i zawiozłem Bithi do szpitala. Mam nadzieję, że tam jej pomogą – mówi ojciec 12-latki.

Lekarze podają dziewczynce leki hormonalne, jednak nie napawają rodziców nadzieją, że dziewczynka pozbędzie się owłosienia. Jak dotąd nie znaleziono lekarstwa na tę chorobę.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Podoba Ci się ten artykuł? Chcesz więcej? Polub
    i bądź na bieżąco!