Trwa ładowanie...

Samotna mama pokazała, jak żyje. "Śmierdzi i my to wdychamy"

Avatar placeholder
03.04.2024 12:43
Matka z niepełnosprawnym dzieckiem żyje w zagrzybionym mieszkaniu. "Śmierdzi i my to wdychamy"
Matka z niepełnosprawnym dzieckiem żyje w zagrzybionym mieszkaniu. "Śmierdzi i my to wdychamy" (Facebook: Screen programu "Uwaga" TVN)

27-letnia Daria i jej siedmioletni syn zajmują mieszkanie komunalne. Stal lokum jest opłakany: ściany pokrywa grzyb, a w środku jest zimno. - Sytuacja jest dramatyczna, wszystko jest zagrzybione - mówi kobieta.

spis treści

1. Tragiczne warunki

Grzyb w kuchni, łazience, pokojach. Za łóżkiem, za toaletą, za kuchennymi szafkami. Całe ściany pokryte ciemnymi wykwitami. Mieszkanie sąsiadujące z pustostanem jest zimne, ogrzewane tylko niewielkim piecykiem.

W takich warunkach mieszka 27-letnia samotna matka wraz z siedmioletnim niepełnosprawnym intelektualnie synkiem. Chłopiec ma zaburzenia mowy, wadę wzroku, jest nadpobudliwy ruchowo. Miewa napady, w czasie których gryzie się, drapie, uderza po głowie pięścią, wali rękami w podłogę. Gdy ma regres, wymaga zakładania pieluch.

Zobacz film: "Oddychaj czysto - webcast z dr hab. n. med. Wojciechem Feleszko"

- Sytuacja jest dramatyczna, wszystko jest zagrzybione. Śmierdzi i wraz z synem wdychamy to. Jest ciężko - mówi Daria w programie "Uwaga!" TVN.

- Dlatego, że mieszkamy w tak zagrzybionym miejscu, wilgotnym i śmierdzącym pleśnią, ciągle jesteśmy z synem chorzy - dodaje.

Rodzina mieszka w mieszkaniu komunalnym, a walka z grzybem nie przyniosła jak dotąd rezultatów.

- Nigdy nie ignorowała tego, jakie tam są warunki. Zawsze starałyśmy się ogarniać to, odgrzybić i remontować. Było minimum sześć-osiem razy większych remontów. Odgrzybień było stanowczo więcej. Ale efektów nie było. Według mnie to nie ma sensu, bo pleśń cały czas wychodzi - mówi Dominika Siwik, przyjaciółka Darii.

2. Walka o nowe mieszkanie

Daria złożyła w urzędzie miasta w Rudzie Śląskiej wniosek o zamianę mieszkania. Zaproponowane lokum pozostawiało jednak wiele do życzenia.

- Budynek, który mi zaproponowali, prezentuje się bardzo ładnie. Ale jak zobaczyłam mieszkanie, to ręce mi opadły. Podłogi były zdezelowane, kable zerwane ze ścian. Cała kanalizacja była do wymiany. Wyrwany był też piec i jakieś przewody - opowiada.

- Jak można takie warunki zaproponować matce samotnie wychowującej syna z niepełnosprawnością? To naprawdę jest przegięcie - dodaje.

Łukasz Cegieła, wykonawca remontów, ocenia, że aby doprowadzić mieszkanie do użytku, Daria musiałaby w nie zainwestować minimum 65 tys. zł, a maksymalnie 85 tys. zł.

- Mieszkanie jest w stanie agonalnym. Ze ścian powyrywana jest instalacja elektryczna. Na pewno trzeba byłoby zrobić hydraulikę - podkreśla.

- Jak zrezygnowałam z tego mieszkania, to otrzymałam pismo, że zostałam wyrzucona z listy oczekujących - skarży się Daria.

Dlaczego urzędnicy skreślili kobietę z listy, znając jej sytuację życiową i materialną?

- Zaproponowaliśmy to, co posiadamy w zasobach. I zgodnie z obowiązującymi przepisami uchwały rady miasta, pani została wykreślona z propozycji zamiany - powiedziała urzędniczka.

- Ta pani musi uzbroić się w cierpliwość. Jeżeli będziemy mieć lepsze mieszkanie, będziemy jej to mieszkanie proponować. Tylko ja nie wiem, kiedy takie mieszkanie przyjdzie. Ono może przyjść za pół roku czy rok - dodała.

Darii nie stać na wynajęcie lokum. Utrzymuje się ze świadczeń socjalnych i pielęgnacyjnych na syna oraz 800+. Chciałaby iść do pracy, ale musi zajmować się dzieckiem. Sama nie miała normalnego dzieciństwa. Wychowywała się z ojcem, który stosował przemoc fizyczną i psychiczną, oboje rodzice nadużywali alkoholu. Wraz z rodzeństwem trafiła do placówki opiekuńczej.

- Najbardziej żal mi syna. Nie tak sobie wyobrażałam nasze życie - mówi.

Michał Pierończyk, prezydent Rudy Śląskiej, zadeklarował się pomóc, chociaż podkreśla, że samorząd nie dysponuje zbyt wieloma mieszkaniami.

- Nie oczekuje luksusów, może być najmniejszy metraż, żeby było centralne ogrzewanie - podkreśla Daria.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Rekomendowane przez naszych ekspertów

Polecane dla Ciebie
Pomocni lekarze