Trwa ładowanie...

Pies zaatakował 8-latkę. Właściciel w tym czasie robił zakupy

Pies zaatakował 8-latkę
Pies zaatakował 8-latkę (Materiały policyjne)

Właściciel psa ma obowiązek zatroszczyć się zarówno o bezpieczeństwo swojego czworonoga, jak i osób, które znajdą się w pobliżu. Zapomniał o tym 58-latek z Lęborka (woj. pomorskie). Pies mężczyzny zerwał się ze smyczy i zaatakował przechodniów, w tym ośmioletnią dziewczynkę. Mężczyzna w tym czasie robił zakupy.

spis treści

1. Pies zaatakował ośmioletnią dziewczynkę

Zgodnie z art. 431 par. 1 Kodeksu Cywilnego za szkodę wyrządzoną przez zwierzę odpowiada ten, kto je chowa albo się nim posługuje i to niezależnie od tego, czy było pod jego nadzorem, czy też zabłąkało się lub uciekło.

Zapomniał o tym 58-letni właściciel psa z Lęborka. Mężczyzna przywiązał czworonoga do słupka znajdującego się pod sklepem, a sam poszedł robić zakupy. Niestety zwierzę zerwało się ze smyczy i zaczęło atakować przechodniów.

"Młody, bo 8-miesięczny pies, wyglądający jak owczarek niemiecki, ugryzł w rękę 67-letnią kobietę, potem rzucił się na jej rówieśnika, by następnie zaatakować 8-latkę, chwytając ją zębami za przedramię" - czytamy na stronie pomorskiej policji.

Na miejsce zdarzenia zostały wezwane służby ratunkowe: pogotowie i policja. Gdy funkcjonariusze zjawili się w pobliżu sklepu, właściciel zdołał już zapanować nad swoim psem.

Ratownicy medyczni opatrzyli rany zadane uczestnikom zdarzenia przez czworonoga. Na szczęście nikt nie odniósł poważniejszych obrażeń.

Policjanci wylegitymowali właściciela psa. Mężczyzna był bardzo zdziwiony reakcją swojego zwierzaka. Nie spodziewał się, że może on być agresywny. Jednak to go nie usprawiedliwia. Pamiętajmy, że to na właścicielu spoczywa bezwzględny obowiązek pilnowania czworonoga w miejscach publicznych.

- Najprawdopodobniej wkrótce 58-latek usłyszy zarzuty niezachowania środków ostrożności przy trzymaniu psa. Takie wykroczenie jest zagrożone karą ograniczenia wolności, grzywną w wysokości do 1000 zł lub naganą - informują śledczy.

Pies zaatakował przechodniów
Pies zaatakował przechodniów (Materiały policyjne)

2. Jak nauczyć dziecko bezpiecznego zachowania wobec obcych zwierząt?

Większość dzieci lubi psy i chętnie nawiązuje z nimi kontakt. Psy również są na ogół przyjaźnie nastawione do ludzi, jednak czasem zdarzają się wyjątki.

Ugryzienie przez psa może mieć poważne konsekwencje zdrowotne. Dlatego tak ważne jest, aby rodzice nauczyli swoje pociechy bezpiecznego zachowania wobec obcych zwierząt. Jak to zrobić?

Wytłumaczmy dziecku, że psy boją się gwałtownych ruchów. Jeśli maluch nie zachowa spokoju, zwierzę może poczuć zagrożenie i instynktownie zacząć się bronić, co może skutkować pogryzieniem. Dlatego nigdy nie należy podbiegać do psa, machać przy nim rękami czy skakać. Najlepiej podejść do zwierzęcia spokojnie i powoli, a następnie stanąć do niego bokiem.

Powiedzmy również dziecku, aby nigdy nie zaczepiało obcego psa, bez zgody jego właściciela. Niektóre czworonogi nie lubią głaskania lub akceptują je jedynie ze strony osób, które dobrze znają.

Nasza pociecha powinna także wiedzieć, że nie wolno zaczepiać psa przywiązanego pod sklepem, warującego przy wózku czy biegającego bez opieki.

Musimy także przygotować naszego malucha na możliwość wystąpienia niebezpiecznej sytuacji. Na wszelki wypadek dziecko powinno wiedzieć, że:

  • pies, zanim zaatakuje, wysyła wyraźne sygnały ostrzegawcze np. ma zjeżoną sierść, zastyga bez ruchu, pokazuje i oblizuje kły, warczy, kłapie zębami lub gwałtownie szczeka,

  • nigdy nie należy patrzyć rozdrażnionemu psu w oczy,

  • kiedy zwierzę zbliża się, warcząc, nie wolno uciekać. Trzeba zachować zimną krew i spokojnie stanąć. Psy z reguły tracą zainteresowanie nieruchomym celem,

  • gdy pies przestaje się nami interesować, można się oddalić,

  • jeśli pies mimo wszystko rusza do ataku, najlepiej skulić się na ziemi osłaniając rękami twarz, szyję i uszy. Taka pozycja nie tylko chroni szczególnie wrażliwe części ciała przed pogryzieniem, ale także oznacza uległość. Może zatem powstrzymać agresję zwierzęcia.

Anna Klimczyk, dziennikarka Wirtualnej Polski

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polecane

Polecane dla Ciebie
Pomocni lekarze
Szukaj innego lekarza
Komentarze
Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.