Trwa ładowanie...

Gadżety, którymi ratują się rodzice. Czy YouTube, bujaczek i smycze szkodzą?

Ułatwiamy sobie opiekę nad dziećmi, jak możemy: leżaczki-bujaczki, piosenki z YouTube'a, smyczki na spacerze. Dla rodzica to często wybawienie. A dla dziecka? Psychologowie mówią o skutkach wychowania w erze gadżetów.

Zobacz film: "Mama ostrzega. Przez pasy jej córka miała poważne obrażenia"

1. Dziecko na smyczy

My, rodzice, nie mamy łatwego zadania. Z jednej strony - chcemy jak najlepiej dla swoich dzieci. Z drugiej strony - chcemy dobrze również dla siebie, więc posiłkujemy się zdobyczami techniki, aby choć trochę ułatwić sobie życie. Trzecia strona to wszechobecna krytyka, jakiej doświadczają młodzi rodzice, zarówno ze strony starszego pokolenia, jak i od siebie nawzajem.

Zapytaliśmy rodziców o gadżety, nowości, wynalazki, przedmioty i elektronikę, które najbardziej im pomagają lub pomagały na różnych etapach rozwoju dziecka.

Widać dbałość o bezpieczeństwo najmłodszych, na czele listy najchętniej wybieranych gadżetów lokowane są elektroniczne nianie, często z opcją nie tylko podsłuchu, ale i podglądu; a także smycze, szelki, sprężynki na ręce, aby uniemożliwić młodemu człowiekowi niespodziewaną ucieczkę, która może skończyć się pod samochodem. Ale czy to dobrze, gdy wyprowadzamy dziecko na smyczy? Taki widok nadal budzi kontrowersje.

Pracownik socjalny Paulina Świderska przyznaje: - Używanie szelek dla dzieci zapewnia dzieciom bezpieczeństwo, a rodzicom - komfort i poczucie bezpieczeństwa, szczególnie w przypadku wyjścia z minimum dwójką dzieci.

Jednak zdaniem Pauliny Świderskiej, takie rozwiązanie ma nie tylko zalety: - Dziecko ma prawo do wolności i rozwoju, w szelkach jest to uniemożliwiane. Dziecko zaczyna być traktowane przedmiotowo, a nie podmiotowo. Czuje ograniczenie wynikające zarówno z krępowania jego ruchów, jak i z niemożności poznawania świata.

O ile akceptowalne jest sporadyczne używanie szelek, sprężyn, kajdanków, smyczy, o tyle regularne sięganie po takie rozwiązania, może mieć negatywny wpływ na rozwój młodego człowieka: - Dziecko traci szansę na nauczenie się świata i wynikających z niego zagrożeń. Szelki zaburzają proces socjalizacji dziecka, które uczy się bycia zależnym - wymienia Paulina Świderska.

Istotnym aspektem jest również brak fizycznej bliskości: - W przeciwieństwie do prowadzenia dziecka za rękę, poprzez wyprowadzanie na smyczy zostaje zburzone poczucie bezpieczeństwa i bliskość z rodzicem, którą nawiązuje się poprzez dotyk - ubolewa specjalista.

Zobacz też:Kobieta ciągnęła dziecko na smyczy w centrum miasta!

2. Dziecko w świecie elektroniki: usypianie w bujaczku, muzyka z YouTube'a

Leżaczek-bujaczek to dla wielu mam jedno z podstawowych akcesoriów. Zaletą jest umieszczenie dziecka w bezpiecznej przestrzeni, z której nie wypadnie, a bujanie i wibracja będą sprzyjać uśpieniu. Nie jest to jednak urządzenie bez wad. Unieruchomienie dziecka w jednej pozycji może podowować zaburzenia rozwoju bioder i kręgosłupa, a w konsekwencji prowadzić do wad postawy i trudności z poruszaniem.

Analogicznie mogą działać niemowlęce foteliki samochodowe. Dziecko nie powinno przebywać w foteliku poza sytuacjami, gdy jest to konieczne w trakcie podróży autem. Jednak wielu rodziców przekłada fotelik z samochodu do wózka. Dziecko podróżuje w nim nawet przez cały dzień, mając nieprawidłowe ułożenie ciała.

Wspomagamy się elektroniką, żeby uśpić dzieci. Mamy wśród najskuteczniejszych metod wymieniają nagrane na YouTube dźwięki, takie jak różne warianty szumu suszarki, odgłos fal, piosenki. Zamiast śpiewać i kołysać, rodzic zostawia dziecko w bujaczku ze sztucznym odtwarzanym dźwiękiem. Maluch zasypia sam, "pilnowany" przez elektroniczną nianię.

Zdaniem psycholog Urszuli Struzikowskiej-Marynicz to naszych znak czasów. - Obserwujemy okres, kiedy ekrany telefonów i komputerów wydają się przysłaniać nam realny wizerunek najbliższych. Zamiast kształtować emocjonalną więź kołysaniem dziecka do snu czy śpiewaniem mu kołysanki jakby z automatu lokujemy dziecko w elektronicznym bujadełku lub włączamy audiobooka z bajką na dobranoc.

 5 znaków ostrzegawczych, które mogą świadczyć o autyzmie u dziecka
5 znaków ostrzegawczych, które mogą świadczyć o autyzmie u dziecka [6 zdjęć]

Autyzm dotyka około 1 proc. ludzi na świecie, według danych Centers for Disease Control and Prevention....

zobacz galerię

- Rozwój współczesnych technologii pozwolił na kreatywne odwrócenie ról rodzinnych, w których pokolenie dzieci ma szanse uczenia rodziców i dziadków sprawnego użytkowania pewnych gadżetów pozwalających na pewne usprawnienie funkcjonowania - zauważa psycholog. Odwieczna rola starszych, jako mądrzejszych, bardziej doświadczonych, została zachwiana. To jednak może budzić w niektórych przypadkach naturalny opór - zauważa psycholog.

Zobacz też: Ojciec wyprowadził 3-letnie dziecko na smyczy! Wywołał lawinę komentarzy

- Nie demonizowałabym technologii cywilizacyjnych - podkreśla Urszula Struzikowska-Marynicz. Oczywiście, jak na każdej płaszczyźnie, najważniejszy jest zdrowy rozsądek i umiar. Bardzo ważne jest znalezienie równowagi. Nie należy rezygnować z siebie, ale również nie powinno się zostawiać dziecka wyłącznie w świecie urządzeń i wirtualnych mediów.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Rekomendowane przez naszych ekspertów

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.