Kobieta, która schroniła się przed zamachowcami przeżyła i odnalazła wybawcę

Kilka godzin po piątkowych zamachach w Paryżu cały świat obiegło dramatyczne nagranie, na którym widać, jak kobieta, usiłując schronić się przed zamachowcami, zwisa, trzymając się jedynie parapetu okna, 15 metrów nad ziemią. Nagranie trwa kilka długich minut, w trakcie których w głowach oglądających musi pojawić się myśl: Jak długo można wytrzymać w takiej pozycji? Jednak w tej sytuacji instynkt przetrwania dodaje sił, zwłaszcza że, jak się okazuje, kobieta spodziewa się dziecka. Z daleka słychać jej krzyk: „Pomocy! Jestem w ciąży. Złapcie mnie, jeśli spadnę!”.

Wreszcie widzimy postać, która zbliża się do okna i pomaga zdesperowanej kobiecie wejść do środka.

W ciągu kilku kolejnych dni w sieci pojawia się wiele innych, drastycznych filmów pokazujących dramat, który rozegrał się w piątkową noc na ulicach Paryża. Jednak wideo z kobietą wiszącą za oknem prześladuje. Czy udało jej się przeżyć? Czy nic nie stało się jej dziecku? I kim był człowiek, który w końcu jej pomógł?

Udało się go odnaleźć francuskim dziennikarzom. Wiadomo tylko, że ma na imię Sebastian. Wspomina, że gdy do sali koncertowej Bataclan wtargnęło trzech zamachowców, część osób zdążyła przedostać się na korytarz. Młoda kobieta była prawdopodobnie jedną z nich. Sebastian, który sam pozostawał w ukryciu, słyszał krzyk kobiety wyraźnie:

– Błagała ludzi na ulicy, żeby ją złapali, jeśli zacznie spadać, ale na zewnątrz panował chaos, a my byliśmy prawie 15 metrów nad ziemią.

Zobacz film

Sebastian dodaje, że wciągnął kobietę do środka w ostatnim momencie. Była całkowicie wyczerpana, a od upadku dzieliły ją prawdopodobnie już tylko sekundy.

Po tym zajściu mężczyzna udał się do swojej poprzedniej kryjówki, która nie była najlepsza, ponieważ już po chwili poczuł na swojej nodze lufę karabinu jednego z terrorystów. Zamachowiec krzyczał, aby Sebastian położył się na ziemi. Leżąc twarzą w dół, słyszał strzały dobiegające z balkonu i krzyki ludzi. Wykorzystał moment, w którym jeden z zamachowców odwrócił się, by przeładować broń i ponownie się ukrył – tym razem za kurtyną. W tym momencie terroryści zaczęli rzucać w tłum granatami. Sebastian wiedział, że to ostatni moment, aby uciec. W tym czasie rozpoczął się już szturm policji na salę Bataclan. Sebastianowi ostatecznie udało się ocalić życie.

W czasie gdy świat obiegło nagranie z kobietą zwisającą z parapetu okna, jej bliscy rozpoczęli poszukiwania bohatera, który uratował jej życie. W końcu poprzez media społecznościowe udało im się dotrzeć do Sebastiana i podziękować mu. Kobieta dochodzi do siebie po ostatnich wydarzeniach i na razie chce pozostać anonimowa.

W piątkowych zamachach w Paryżu zginęło 129 osób, a 350 zostało rannych.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.