Trwa ładowanie...

Miał opiekować się dzieckiem, zamiast tego całą noc grał na konsoli. Dziewczynka zmarła

Kiedy ratownicy medyczni zostali powiadomieni o nieprzytomnym 18-miesięcznym dziecku, natychmiast ruszyli na pomoc. Jednak nie spodziewali się, co zastaną na miejscu. Okazało się, że nieszczęśliwy wypadek był tak naprawdę zaniedbaniem.

Zobacz film: "Webinar Fisher Price_ Pierwsze zabawki dla niemowlaka – jakie wybrać?"
spis treści

1. Śmierć dziecka

27-letni Michael Conroy oraz Kristy Boyle z Coatbridge (Wielka Brytania) doczekali się wspólnie córeczki Kiery. Niestety pewnego dnia kobieta znalazła nieprzytomną dziewczynkę w jej łóżeczku i natychmiast wezwała pogotowie.

Kiedy ratownicy przyjechali na miejsce, Michael wykonywał resuscytację krążeniowo-oddechową, ale było już za późno. Półtoraroczna dziewczynka już nie żyła.

"Funkcjonariusz policji, który był obecny, powiedział, że rodzice dziecka wyglądali na wyczerpanych. Mieszkanie było w ekstremalnym nieporządku. Wszędzie walały się brudne pieluchy, śmieci i ubrania. Nawet ogrzewanie było wyłączone" – powiedziała prokurator zajmująca się sprawą Lauren Cole.

Kiera
Kiera (Facebook)

Śledztwo wykazało również, że w mieszkaniu nie było nawet jedzenia, nie mówiąc już o pożywieniu dla dziecka. To sprowadziło na ojca podejrzenia o doprowadzeniu do śmierci dziewczynki.

2. Śledztwo w sprawie śmierci dziecka

Mężczyzna został aresztowany i postawiono mu zarzuty. Półtoraroczna dziewczynka była bowiem pozostawiona sama bez opieki i dostępu do pożywienia przez długi czas.

Podczas przesłuchania okazało się, że Michael przez trzy dni przed śmiercią córki ją zaniedbywał, grając na konsoli i oglądając telewizję. Kiedy doszło do tragedii, obudził się po godzinie 15:00. Mężczyzna twierdził, że nakarmił dziecko w nocy i wczesnym rankiem, jednak sekcja nie potwierdziła jego zeznań. Z kolei matka dziewczynki uznała, że skoro dziecko leży cichutko w swoim łóżku, to znaczy, że śpi i nie należy jej przeszkadzać.

Kristy i Michael
Kristy i Michael (Facebook)

Ponadto śledczy znaleźli w jej łóżeczku tabletki uspokajające, które również świadczyły o nieodpowiedzialności rodziców i narażeniu dziewczynki na utratę zdrowia i życia. Kristy przyznała się do zaniedbania dziecka, jednak nie zostały jej postawione żadne zarzuty.

Sprawa dalej się toczy. Rodziną zajęła się pomoc społeczna.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polecane

Polecane dla Ciebie
Pomocni lekarze
Szukaj innego lekarza
Komentarze
Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.