Trwa ładowanie...

Chłopiec trafił do szpitala w krwisto czerwonymi oczami. Bawił się gumową zabawką do kąpieli

Mama kilkumiesięcznego chłopca przestrzega przed zabawkami do kąpieli. Jej synek trafił do szpitala po tym, jak woda z gumowej kaczki kąpielowej przedostała się do jego oczu. U dziecka zdiagnozowano poważną infekcję spowodowaną drobnoustrojami obecnymi w zabawce.

Zobacz film: "Czy szczepionki na koronawirusa są skuteczne w przypadku nowych mutacji? Wirusolog odpowiada"
spis treści

1. Mama ostrzega przed zabawkami do kąpieli

Gumowe zabawki do kąpieli budzą wątpliwości wielu rodziców na całym świecie. Niewielu jednak decyduje się na rezygnację z nich - dzieci je kochają. Podobnie było u kilkumiesięcznego Baylora.

Chłopiec nie pierwszy raz bawił się żółtą kaczką w wannie. W czasie zabawy do oczu chłopca przedostała się woda z zabawki. Te od razu zaczęły robić się czerwone, wystąpiła opuchlizna. Rodzice dziecka natychmiast zabrali syna do szpitala. Tam okazało się, że chłopiec doznał ciężkiego zapalenia tkanki łącznej, które rozprzestrzeniło się na twarz i oczy.

Jeśli przebieg zakażenia jest silny, u pacjenta może dojść nawet do utraty wzroku.

Baylor trafił do szpitala z krwisto czerwonymi oczami
Baylor trafił do szpitala z krwisto czerwonymi oczami (TikTok)

Oczy Baylora na szczęście dość szybko się zagoiły, ale jego mama postanowiła głośno mówić o zagrożeniu, jakim mogą być zabawki kąpielowe. W zmontowanym ze zdjęć krótkim filmiku pokazuje, jak wyglądał jej synek podczas wizyty w szpitalu. Twardówka jego oczu, która zwykle ma kolor biały, zabarwiona była na czerwono. Zmiana ta była wynikiem silnego stanu zapalnego.

2. Niebezpieczne zabawki?

Zabawki do kąpieli same w sobie są bezpieczne. Owo niebezpieczeństwo sprowadzają na dzieci bakterie i grzyby, jakie mogą mnożyć się we wnętrzu gadżetu.

"To możliwe, ponieważ tego typu patogeny potrzebują do rozwoju wilgotnego środowiska, a zabawki kąpielowe są do tego idealne" - tłumaczy dr Richard Hastings, mikrobiolog.

W zabawce chłopca rozwinęła się pleśń
W zabawce chłopca rozwinęła się pleśń (TikTok)

"W przypadku zabawek, które mogą tryskać wodą, szkodliwe drobnoustroje mogą dostać się do oczu, uszu czy ewentualnych ranek, które może mieć dziecko i prowadzić do infekcji" - dodaje.

Lekarze nie potrafią ocenić, jak często dochodzi do zakażeń wskutek zabawy zainfekowaną grzybami zabawką. Radzą jednak, by je regularnie czyścić lub wyrzucić, gdy tylko zauważymy pleśń.

"Jeśli będą one suche w środku, ryzyko rozwoju bakterii lub grzybów jest mniejsze" - tłumaczy dr Sarah Jarvis, lekarz rodzinny.

Specjalistka dodaje, że zaczerwienie oczu u dzieci może także wynikać z wystąpienia reakcji alergicznej lub być spowodowane zapaleniem spojówek i w żadnym wypadku nie należy go ignorować tylko udać się do lekarza. Szczególnie jeśli dotyczy to dziecka poniżej 2 r.ż.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polecane dla Ciebie
Pomocni lekarze
Szukaj innego lekarza