„Wilk ma okropny katar” Steve Smallman od Wydawnictwa Debit – recenzja

Dlaczego katar tak łatwo się rozprzestrzenia? Czy Zły Wilk rzeczywiście jest zły? Kto tak naprawdę jest niechętny do pomocy i zasłużył na burę? Jeśli ciekawią was odpowiedzi na te pytania, zajrzyjcie do książki „Wilk ma okropny katar”. Autorem publikacji jest Steve Smallman, a ilustracje do niej stworzył Bruno Merz. Książeczka należy do serii „Jak unikać zarazków” od Wydawnictwa Debit.

"Wilk ma okropny katar"
"Wilk ma okropny katar"

Czego dotyczy opowieść?

Z pewnością znacie bajeczkę o trzech małych świnkach, z których pierwsza miała domek ze słomy, druga z drewna, a trzecia z cegieł.

„Wilk ma okropny katar” to historia opierająca się właśnie na tej opowieści, jednak ukazuje ją z troszkę innej strony, by przy okazji pokazać dzieciom, jak zapobiegać rozprzestrzenianiu się zarazków.

1. „Wilk ma okropny katar” w pigułce

Trzy małe świnki są już na tyle duże, by rozpocząć samodzielne życie, więc ich mama, wyposażając je w paczki chusteczek higienicznych, wysyła je w świat. Przestrzega, że zawsze należy nos wysmarkać i nie kichać na innych. Tak więc pierwsza świnka kupuje słomę i stawia z niej domek, druga to samo robi z drewnianymi deskami, a trzecia z cegłami. No tak – to już znamy. Gdzie jest więc sławny Zły Wilk?

Wilk ma okropny katar, kicha i smarka, a brakuje mu tylko chusteczek. Gdy szedł, by je sobie kupić, napotyka domek ze słomy, gdzie przez okno dostrzega paczkę chusteczek. Postanawia więc poprosić o jedną maleńką chusteczkę, która pomogłaby mu zatrzymać zarazki. Oczywiście pierwsza mała świnka nie chce wpuścić wilka i boi się go. Zły Wilk tak mocno kicha, że przypadkowo zdmucha domek ze słomy... To samo dzieje się przy domku drewnianym. W trzecim przypadku kichnięcie nie szkodzi domkowi, jednak świnki strasznie się z wilka śmieją, co go naprawdę denerwuje. Za wszelką cenę chce więc dostać się do domku i korzysta w tym celu z komina. Świnki rozpaliły w kominku i nalały garniec pełen wody, która jednak nie zdążyła się zagotować, więc wilk wpadł w przyjemnie ciepłą wodę, jednocześnie mocno kichając. Jak kończy się historia? Trzy małe świnki i wilk siedzą razem w domku z cegieł, kichają, smarkają i wycierają nosy chusteczkami… Gdyby pierwsza mała świnka od razu pozwoliła wilkowi wziąć jedną chusteczkę, cała sytuacja miałaby zupełnie inny obrót!

2. Kwintesencja opowieści o wilku i trzech małych świnkach

Opowieść jest bardzo humorystyczna, ciekawa i – co ważne – napisana w zrozumiały dla maluchów sposób. Na 24 stronach przedstawiona jest pouczająca historia o tym, jak zatrzymać infekcję we wczesnym etapie i nie przekazywać jej innym. Prosta zasada, czyli posiadanie chusteczki do nosa, jest bardzo ważna i pomaga w zapobieganiu roznoszenia się zarazków. Jednak mali słuchacze i czytelnicy dowiadują się również z tej krótkiej książeczki, że nie wszystko jest takie, jak się wydaje na pierwszy rzut oka. Z pozoru groźny wilk okazuje się więc całkiem kulturalnym i grzecznym osobnikiem, który po prostu potrzebuje pomocy. Czytając, zauważamy, że nie można się z nikogo śmiać, a przysłowie „Nie śmiej się dziadku z czyjegoś przypadku, a dziadek się śmiał i to samo miał” jest prawdziwe!

Nie zapomnijmy też o ilustracjach. Kolorowe i umieszczone na każdej stronie stanowią znakomite uzupełnienie treści. Na samym początku książki jest miejsce do uzupełnienia imienia i nazwiska właściciela, więc publikacja od razu staje się bardzo spersonalizowania, a dziecko przywiązuje się do niej od razu jako do swojej własności. Z kolei na ostatniej stronie mamy świetne wskazówki dla rodziców, opiekunów i nauczycieli „Porozmawiajmy o książeczce”, gdzie autor pokazuje, jakie pytania na temat treści można zadać małemu dziecku i jak pomóc mu zrozumieć jej sens. Myślę, że książka byłaby świetnym materiałem np. do zajęć w grupach przedszkolnych.

Alicja Barszcz, 5 miesięcy temu
Komentarze

DYSKUSJE NA FORUM