Czy warto założyć dziecku konto oszczędnościowe?

Rolą rodzica nie jest tylko zapewnianie dziecku godziwych warunków do życia i rozwijania się. Zależy nam też na tym, by przygotować pociechy do funkcjonowania w społeczeństwie oraz do samodzielnego dbania o swoje potrzeby. Nic więc dziwnego, że coraz częściej młodzi rodzice przychodzą do banku, by otworzyć konto. Nie, nie dla siebie. Dla swojego dziecka.

1. Czym jest konto oszczędnościowe?

Konto oszczędnościowe łączy w sobie cechy dwóch innych produktów bankowych – zwykłego konta osobistego oraz lokaty. Dzięki temu, że jest oprocentowane, pozwala pomnażać zgromadzone na nim pieniądze, a jednocześnie nie zamraża ich na dłuższy czas, ale pozwala na swobodne wypłacanie.

Najczęściej jednak tylko pierwsza wypłata w miesiącu jest bezpłatna. Kolejne obciążają rachunek dodatkowymi kosztami. Wpłat możemy z reguły dokonywać za to bez ograniczeń.

2. Konto dla dziecka

Dzieci otrzymują pieniądze z różnych okazji: kieszonkowe, chrzest, komunia, urodziny, święta itp. Mogą gotówkę oddawać rodzicom na przechowanie, zbierać ją do skarbonki, wydawać na bieżąco albo też zainwestować (oczywiście z pomocą rodzica).

Osoba niepełnoletnia nie może samodzielnie założyć sobie konta oszczędnościowego. Właśnie dlatego to opiekun prawny musi udać się do banku, by otworzyć je dla dziecka. Są dwie opcje – można założyć konto dla pociechy jako użytkownika (najlepiej ROR) lub konto oszczędnościowe, na które będziemy odkładać pieniądze na jego przyszłość.

Rachunek można więc założyć już dla kilkumiesięcznego niemowlęcia. Co prawda nie będzie nawet zdawało sobie sprawy z tego, że je ma, i na pewno nie będzie umiało go obsłużyć. Jednak każdy grosz, który otrzyma w prezencie, będzie można wpłacić na konto, by nie leżał bezczynnie, ale procentował.

Rodzice mogą też ustalić comiesięczne wpłaty na takie konto, dzięki czemu dziecko, np. po osiągnięciu pełnoletności, będzie mogło wykorzystać zgromadzone fundusze na mieszkanie, samochód czy edukację.

Z biegiem lat rodzic powinien wyjaśnić dziecku, czym są pieniądze i jak z nich korzystać oraz pokazać, że posiada już pewien majątek, którym będzie mogło zarządzać, gdy stanie się na to gotowa. Wtedy poza kontem oszczędnościowym, będzie można założyć dziecku zwykłe konto bankowe do codziennego użytku. Najlepiej też ustalić z dzieckiem, że warto prowadzić oba rachunki. Z jednego korzystać na bieżąco, a na drugie wpłacać większe kwoty, np. z prezentów, i zbierać je na wyższy cel – wakacje, nowy komputer czy też na dalszą przyszłość.

3. Zalety kont oszczędnościowych

  1. Na ogół są otwierane i prowadzone bez dodatkowych opłat.
  2. Płatności za kolejne transakcje w miesiącu (istnieją w tabelach opłat i prowizji większości kont oszczędnościowych) powstrzymują przed niekontrolowanym wydaniem wszystkich pieniędzy z konta.
  3. Dostęp do gotówki jest ciągły i nie są tracone żadne odsetki w momencie wypłacenia części zgromadzonych środków.
  4. Konto jest oprocentowane, co zachęca do oszczędzania – nawet najmniejsza wpłacona kwota zaczyna „pracować” i zwiększa budżet.
  5. Na konto można dowolnie wpłacać dodatkowe pieniądze praktycznie w każdej chwili bez ograniczeń ilościowych.

4. Wady kont oszczędnościowych

  1. Należy uważać na liczbę wypłat, by uniknąć dodatkowych opłat.
  2. Oprocentowanie rachunków oszczędnościowych jest zmienne i niższe niż w przypadku lokat.
  3. Stały dostęp do środków może sprawić, że pieniądze zbyt szybko zaczną z konta „uciekać”, a dodatkowe wpłaty wcale nie uzupełnią strat.
  4. Konto oszczędnościowe z pewnością nie sprawdzi się w przypadku starszych dzieci, które chciałyby uczyć się zarządzania swoimi środkami i sprawnego posługiwania się pieniędzmi na co dzień.

5. Warto czy nie warto?

Założenie konta oszczędnościowego dziecku jest dobrym posunięciem, jeśli chcemy, by środki były dostępne, ale jednocześnie oprocentowane. Jeśli zależy nam na tym, by nauczyć naszą pociechę posługiwania się kontem oraz zasad funkcjonujących w świecie pieniądza, raczej nie będzie to odpowiednie rozwiązanie.

Konto oszczędnościowe nie jest produktem do codziennego użytku, ale raczej bardziej dostępną wersją lokaty. Można więc składać na nim większe środki finansowe, które dziecko dostaje z okazji chrzcin czy komunii, ale nie kieszonkowe, które dostaje częściej i szybciej wydaje.

Partnerem artykułu jest BGŻOptima

Komentarze