Trwa ładowanie...

Koń zbombardował ciążową sesję. Zdjęcia stały się hitem w sieci

Każda przyszła mama chciałaby mieć wyjątkową sesję ciążową. Chcąc się wyróżnić, Amanda i Philip postanowili zapozować z końmi. Nie spodziewali się jednak, że sesja przerodzi się w solowy performance.

Zobacz film: "Czym jest choroba hemoroidalna?"

spis treści

1. Sesja ciążowa

Sesje ciążowe stały się niemal obowiązkowym elementem ciąży. Wiele przyszłych mam decyduje się na zdjęcia, by okiem profesjonalnego fotografa uchwycić odmienny stan. Żeby nie powielać popularnych schematów, często wybierają nietypowe scenografie do zdjęć. Tak też było w tym przypadku.

Amanda Eckstein i Philip Werner z Indiany postanowili uwiecznić piękne chwile w swoim naturalnym otoczeniu. Para na co dzień zajmuje się końmi i to właśnie z nimi postanowiła zapozować. Nie spodziewali się jednak, że jeden z nich, koń o imieniu Buckshot, postanowi być głównym bohaterem sesji.

"To była wyjątkowa sesja. Cały czas strasznie się śmiałam! – mówi Kristen Zaffiro, fotografka. – Powiedziałam Buckshotowi, żeby się uśmiechnął.. i to zrobił!".

Sesja ciążowa
Sesja ciążowa (Facebook)

Kristen postanowiła opublikować niezwykłą sesję. Na zdjęciach widać, jak rozpromieniony koń pozuje obok swoich właścicieli. Para przyznaje, że nie powinni się dziwić, że 12-letni Buckshot skradł całe show.

"Buckshot uwielbia być w centrum uwagi – powiedziała Amanda. – Nasza sesja ciążowa jest o nim. Próbowaliśmy zrobić sobie zdjęcia z resztą naszych koni, ale nam nie dał".

2. Popularność na Facebooku

Od momentu udostępnienia zdjęć na swojej stronie na Facebooku, Kristen została zasypana komentarzami od zachwyconych użytkowników.

"Koń jest podekscytowany, że niedługo pozna dziecko!" – napisała jedna osoba.

Druga dodała, że zdjęcia "są bezcenne".

"To koń z osobowością!" – napisała kolejna.

Jak się okazuje to nie pierwsza taka sytuacja. Właściciele opisują Buckshota jako "klasowego klauna". Podobno jest znany z tego, że rozrabia na farmie. Ostatnio jakimś cudem otworzył bramę i wypuścił resztę koni na padok.

"Uważa, że zabawnie jest przedzierać się przez płot. Ciągle robi głupie rzeczy" – śmieje się Amanda.

Mimo że Buckshot jest bardzo łagodnym koniem, Amanda i Philip postanowili, że poczekają, zanim przedstawią go swojemu nowo narodzonemu dziecku. Nie wiadomo co może wymyślić.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Rekomendowane przez naszych ekspertów

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.