Trwa ładowanie...

Integracja sensoryczna – moda czy faktyczna potrzeba?

Integracja sensoryczna to wyrażenie, o którym słyszymy coraz częściej. Żyjemy w świecie, w którym ze wszystkich stron atakują nas różne bodźce. Z nadmiarem bodźców zmagają się nie tylko dorośli, ale również dzieci, które często cierpią na zaburzenia koncentracji, problemy ze snem, nadpobudliwość ruchową.

Rozwijający się układ nerwowy dziecka często nie nadąża z porządkowaniem i organizacją informacji, które docierają do niego za pomocą zmysłów. Ostre światła, głośne dźwięki, emisja fal urządzeń elektronicznych, hałas urządzeń gospodarstwa domowego (których mamy coraz więcej) powodują, że maluchy są rozdrażnione, nie potrafią się wyciszyć.

Jeśli równocześnie pojawiają się problemy z przetwarzaniem informacji w układzie nerwowym, mówimy o trudnościach z integracją sensoryczną. Podpowiadamy, czym ona właściwie jest i co my, jako rodzice, możemy zrobić w domowym zaciszu, by stymulować prawidłowy rozwój sensoryczny maluchów.

Czym jest integracja sensoryczna?

Integracja sensoryczna to proces, w którym mózg porządkuje informacje odbierane przez zmysły. Odbieramy świat za pomocą pięciu podstawowych zmysłów (wzrok, słuch, smak, dotyk, węch) i dwóch dodatkowych (układ przedsionkowy i proprioceptywny, odpowiadający za czucie głębokie i za pracę ciała).

U dzieci te dwa ostatnie rozwijają się najwcześniej, do około 3. roku życia, dzięki czemu maluchy mogą utrzymywać równowagę i uczyć się chodzić. Rozwój funkcji ruchowych i poznawczych, a także umiejętność dostrzegania ciągów przyczynowo-skutkowych (np. nie ominę przeszkody, to się przewrócę, dotknę gorącego kubka, to oparzę rączkę) pozwalają im prawidłowo funkcjonować w świecie.

Zaburzenia integracji sensorycznej

Jeśli w tym procesie pojawia się jakaś nieprawidłowość, mówimy o zaburzeniach integracji sensorycznej. Reakcje na bodźce stają się wtedy nieprawidłowe: dziecko może być nadaktywne ruchowo, mieć problemy z równowagą, koncentracją, trudności z ułożeniem wieży z klocków, dopasowywaniem kształtów. Może też być nadwrażliwe na dotyk albo przeciwnie, nie czuć bólu, reagować niechęcią lub złością na niektóre tkaniny i faktury, nie lubić kąpieli, przytulania.

Gdy problemy z integracją sensoryczną są większe, maluchy mogą mieć również obniżone napięcie mięśniowe, problemy z utrzymywaniem równowagi czy tzw. chodzeniem za rączkę. Czasem pojawia się również niechęć do przebywania w nowym towarzystwie, wycofanie wśród obcych, płacz i lęk przy każdej zmianie miejsca. Bardzo często także towarzyszy temu opóźniony rozwój mowy.

Czym jest terapia SI?

Jeśli rodzice zauważą u swojego dziecka któryś z powyższych objawów lub cokolwiek innego, co wzbudzi ich zaniepokojenie, powinni wybrać się do pediatry. Przeprowadzi on wywiad medyczny, zbada dziecko, a gdy sytuacja będzie tego wymagała, skieruje je do psychologa.

W przypadku rozpoznania zaburzeń integracji sensorycznej, maluch otrzyma wskazanie do korzystania z terapii SI. Polega ona na uczęszczaniu na ćwiczenia, które mają formę zabawy i pozwalają zminimalizować lub całkowicie wyeliminować problemy z nadwrażliwością sensoryczną.

Przebieg terapii dopasowywany jest indywidualnie do pacjenta. Terapeuta nie ustala z góry planu działania, bo nie wie, jak dziecko będzie reagowało na nowe sytuacje. W czasie ćwiczeń obserwuje je, sprawdza efekty i na bieżąco dobiera nowe metody. Zajęcia polegają na stymulacji motoryki małej, koordynacji, uczą dziecko, jak prawidłowo reagować na bodźce, jak się wyciszyć i uspokoić.

Często w trakcie zajęć wykorzystywane są przedmioty, które stymulują rozwój:

• zmysłu czucia głębokiego i dotyku: materiały o różnych fakturach, np. piasek kinetyczny, książeczki sensoryczne, maty; • zmysłu wzroku: karty kontrastowe, książeczki, puzzle; • zmysłu słuchu: instrumenty muzyczne, pozytywki, zabawki grające, książeczki grające; • zmysłu równowagi: hamaki, huśtawki.

W czasie ćwiczeń rodzic znajduje się na sali z dzieckiem i obserwuje jego reakcje oraz postępy. Dzięki temu wie później, w jaki sposób organizować maluchowi aktywności w domu, które pomogą mu prawidłowo rozwijać się sensorycznie.

Jak wspierać dziecko w rozwoju?

Bardzo dobrym sposobem na stymulację rozwoju zmysłów malucha jest korzystanie z zabawek sensorycznych. Uczą one dziecko integracji pracy kilku zmysłów jednocześnie, zapoznają z nowymi bodźcami, rozwijają logiczne myślenie, sprzyjają pracy nad koncentracją. Wspomagają motorykę małą, funkcje poznawcze i ruchowe, dzięki czemu dziecko może prawidłowo się rozwijać.

Wybierając zabawki sensoryczne, warto kierować się:

  1. jakością wykonania – pamiętajmy, że maluszki wkładają zabawki do buzi, powinniśmy więc kupować przedmioty wykonane z materiałów najwyższej jakości, zawierające certyfikaty bezpieczeństwa, np. CE, Certyfikat Instytutu Matki i Dziecka, Certyfikat PEFC (potwierdzający, że zabawka została wykonana z bezpiecznych materiałów), Oeko-Tex Standard 100 (potwierdzający, że tekstylia użyte do wykonania zabawki są bezpieczne);

  2. kategorią wiekową: zabawki powinny być dobrane do wieku malucha.

Dla dzieci w wieku 0-3 miesiące dobrym wyborem będą karty kontrastowe oraz maty sensoryczne, które od pierwszych tygodni życia wspomagają rozwój niemowlęcia, np. edukacyjna mata sensoryczna Deluxe Fisher-Price angażująca 5 zmysłów dziecka. Zabawki wykonane są z różnych faktur, zachęcają maluszka do wyciągania rączek, chwytania przedmiotów, gryzienia, rozwijania koordynacji ręka-oko.

W przypadku niemowląt w wieku od 3 do 6 miesięcy sprawdzą się grzechotki, książeczki sensoryczne z różnymi fakturami, zabawki zachęcające do leżenia na brzuszku, a następnie do raczkowania. Dobrym wyborem będzie Jeż lusterko z linii Kolorowe zwierzątka od Fisher-Price, który angażuje maluszka do aktywności ruchowej, siadania i raczkowania w ślad za zabawką. Zawiera różne faktury i miękkie materiały, przez co stymuluje zmysł dotyku i wzroku.

U dzieci w wieku 6-18 miesięcy sprawdzą się sortery uczące niemowlę rozpoznawania kształtów oraz klocki sensoryczne, np. Kolorowe zwierzątka z linii Fisher-Price, które wspomagają prawidłowy chwyt, koordynację ręka-oko, rozwijają zmysł zręczności, uczą zachowań przyczynowo-skutkowych (np. muszę poruszyć klockiem, żeby zagrzechotał).

Zabawki sensoryczne wspierają rozwój niemowląt na wielu płaszczyznach, uczą prawidłowych reakcji na bodźce i pomagają porządkować świat. Warto kupić je dla swoich dzieci, by w łagodny i skuteczny sposób stymulować ich rozwój sensoryczny.

Zachęcamy cię do zapisania się na bezpłatne warsztaty online stworzone we współpracy z Fisher-Price z udziałem psychologa dr Aleksandry Piotrowskiej. Najbliższe spotkanie odbędzie się 24 czerwca o godzinie 19, a porozmawiamy podczas niego, o czym warto pamiętać, wybierając się na wakacje z maluchem. Zapraszamy do zapisów TU.

polecamy

Polecane dla Ciebie

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.