Trwa ładowanie...

Urodziła bliźniaki trzy lata po śmierci męża. "Teraz mam pewność, że David nigdy nie zostanie zapomniany"

Dzięki metodzie zapłodnienia in-vitro 27-letnia Lucy Kelsall mogła spełnić obietnicę, którą na chwilę przed śmiercią złożyła swojemu mężowi. David ponad wszystko pragnął zostać ojcem. Trzy lata po tym, jak odszedł, Lucy powitała na świecie bliźniaki.

Zobacz film: "Rozwój odporności u dzieci"

1. In-vitro po śmierci męża

Zaledwie dwa lata po tym, jak para wzięła ślub, David usłyszał druzgocącą diagnozę. Mężczyzna miał guza w gardle. Kolejne trzy lata minęły pod znakiem walki z rakiem. David przeszedł 99 rund radioterapii, usunięto mu krtań i część szyi, a do komunikacji musiał używać urządzenia elektronicznego.

Lucy i David byli zgodnym małżeństwem
Lucy i David byli zgodnym małżeństwem (Facebook )

Para zaczęła się starać o dziecko tuż po ślubie. Kiedy w 2014 roku David zachorował, podjęli decyzję o zamrożeniu nasienia, zanim leczenie uczyni go bezpłodnym. Kilka dni przed śmiercią, Lucy obiecała Davidowi, że dołoży wszelkich starań, aby został ojcem. David zmarł w 2017 roku, kiedy guz ulokował się wokół tętnicy szyjnej i lekarze nie byli w stanie go usunąć.

"David był niesamowity, tak inspirujący, inteligentny i opiekuńczy człowiek" - mówi Lucy. Teraz kiedy urodziły się bliźniaki, jest bardzo szczęśliwa, bo nawet po śmierci ma ze sobą część Davida.

2. Dzieci podobne do ojca

Po śmierci męża Lucy zdecydowała się na zapłodnienie metodą in-vitro, ale nie było to łatwe. Początkowo lekarze byli bardzo sceptyczni i ze względu na różne przypadłości zdrowotne, odradzali Lucy podejmowania prób zajścia w ciąże. Kobieta jednak postawiła na swoim i po drugiej próbie zapłodnienie się udało.

Lucy urodziła bliźniaki
Lucy urodziła bliźniaki (Facebook )

"Kiedy lekarz usłyszał podwójne bicie serca, był zdumiony - wspomina Lucy. Jakiś czas temu Brytyjka urodziła Davida i Samuela. Dzieci są zdrowe. - Poród był bardzo emocjonalnym przeżyciem i nadal nie mogę uświadomić sobie, że mam ze sobą trochę Davida na zawsze. Jeden z synów ma długie nogi Davida i duże stopy, a drugi ma zielone oczy. David byłby niesamowitym ojcem" - powiedziała Lucy.

3. Smutek zamienił się w szczęście

Teraz Lucy wspomina, że kiedy się poznali z Davidem, żadne z nich nie chciało mieć dzieci, ale wszystko się zmieniło po ślubie.

"Pomyśleliśmy, że byłoby to samolubne, gdybyśmy nie podjęli się wychowania nowych ludzi, którzy mogliby mieć dobry wpływ na świat, w którym jest tak wiele zła. Ciągle próbowaliśmy począć dziecko, ale teraz patrząc wstecz, rozumiem, że David był bardzo chory i to po prostu nie zadziałało" - opowiada Lucy.

Jak mówi, ich małżeństwo było niesamowite, bo w ciągu sześciu lat, jakie spędzili razem, ani razu się nie pokłócili.

"Nie mogłam znieść myśli, że opuściłby ten świat bez przekazania swoich genów i nadziei, że jego dziecko da mi siłę. Teraz znowu widzę przyszłość. Każdego dnia będę opowiadała chłopcom o ich tacie, aby nadal był częścią ich życia. Mam kilka albumów ze zdjęciami, w których pokażę im życie moje i Davida razem - opowiada Lucy.

Jak dodaje, David bardzo lubił patrzyć na ocean, a zwłaszcza uwielbiał molo Penarth. To właśnie tam rozsypano część jego prochów. Drugą część rozrzucą bliźniaki, kiedy dorosną.

Lucy przyznaje, że posiadanie dzieci dało jej pewność, że David nigdy nie zostanie zapomniany.

Zobacz także: Lekarze uratowali wcześniaka, który urodził się w 30 tygodniu ciąży. Wszczepili mu stymulator serca

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.