Trwa ładowanie...

Niemowlę z drgawkami trafiło na SOR. W jego krwi wykryto amfetaminę

 Anna Klimczyk
18.08.2022 10:18
Niemowlę z drgawkami trafiło na SOR
Niemowlę z drgawkami trafiło na SOR (East News)

Kilka dni temu na oddział ratunkowy koszalińskiego szpitala trafiło 11-miesięczne dziecko. W organizmie malucha wykryto amfetaminę. Zdaniem lekarzy obecność substancji zagrażała życiu chłopca. Sprawą zajmują się już policja i prokuratura.

Dziecko pod wpływem amfetaminy trafiło do szpitala
Dziecko pod wpływem amfetaminy trafiło do szpitala (East News)
spis treści

1. Dziecko pod wpływem amfetaminy trafiło do szpitala

Funkcjonariusze podają, że powodem wizyty w placówce były drgawki, które zauważyli rodzice chłopca - 27-letni mężczyzna i 24-letnia kobieta.

Maluch przeszedł podstawowe badania w tym morfologię, która ujawniła, że niemowlę miało we krwi amfetaminę. Zdaniem lekarzy obecność substancji zagrażała życiu chłopca.

Personel szpitala powiadomił policję o zaistniałym zdarzeniu.

- Funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego natychmiast udali się do szpitala. Podczas przeszukania 27-letniego mężczyzny, znaleziono przy nim marihuanę. Mundurowi zabezpieczyli narkotyki, a ojciec dziecka został przesłuchany - powiedziała w rozmowie z polsatnews.pl nadkom. Monika Kosiec, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Koszalinie.

2. Dziecko wzięło amfetaminę przez przypadek?

Śledczy informują, że mężczyźnie postawiono już zarzut posiadania narkotyków, a o stanie jego syna powiadomiono koszalińską prokuraturę oraz Wydział Rodzinny i Nieletnich Sądu Rejonowego w Koszalinie.

- Dalsze czynności będą uwarunkowane decyzjami sądu i śledczych - przekazała nadkom. Monika Kosiec.

W jaki sposób rodzice tłumaczyli obecność twardego narkotyku w organizmie niemowlaka?

Ojciec dziecka twierdził, że podczas wypadu na ryby otrzymał tabletkę od "nieznanego mężczyzny". 27-latek miał schować ją do kieszeni.

Mężczyzna zeznał, że prawdopodobnie tam tabletka się rozkruszyła, a następnie jej części wypadły w miejsce dostępne dla dziecka. Niemowlę miało połknąć je przez przypadek.

Chłopczyk został już wypisany ze szpitala. Sprawę bada policja i prokuratura.

- Sędzia w trybie pilnym zleciła przeprowadzenie wywiadu środowiskowego, do rodziny udał się kurator sądowy. Dalsze decyzje zależą od zgromadzonego w sprawie materiału - powiedziała serwisowi gk24.pl sędzia Marta Ignaczak, wiceprezes Sądu Rejonowego w Koszalinie.

Anna Klimczyk, dziennikarka Wirtualnej Polski

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Rekomendowane przez naszych ekspertów

Polecane dla Ciebie
Pomocni lekarze