Trwa ładowanie...
Przejdź na WP

Koronawirus na świecie. "Moja pierwsza pandemia" - rodzice rozpoczęli nowy trend na Instagramie

Chciała uspokoić nerwową atmosferę w domu związaną z pandemią koronawirusa. Wstawiła zdjęcie na Instagram i się zaczęło. Rodzice z różnych stron świata zaczęli ją naśladować. "Moja pierwsza pandemia" to trend, który z dnia na dzień zyskuje coraz większą popularność. Zabawne? A może niestosowne w dobie globalnego zagrożenia?

1. Kwarantanna z dziećmi

Sposób działania rodziców jest prosty – bierzemy opakowania papieru toaletowego, ręczników papierowych, pieluszek i innych produktów higienicznych, kładziemy między nimi dziecko, robimy zdjęcie i (koniecznie) dodajemy podpis: "Moja pierwsza pandemia".

Zdjęcia stają się coraz bardziej popularne za oceanem. Według danych udostępnianych przez Google, szczególne zainteresowaniem tym hasłem wykazują internauci z Teksasu. Zdjęcia oznaczone hashtagiem #myfirstpandemic można już liczyć w setkach.

2. "Moja pierwsza pandemia"

Christina Wecker, prekursorka tego trendu, która wstawiła na profil instagramowy zdjęcie swojej trzymiesięcznej córki postanowiła wytłumaczyć akcję w wywiadzie dla amerykańskiego portalu "Today". Christina ma jeszcze dwójkę starszych dzieci, które mają 3 i 7 lat. Kobieta zauważyła, że dzieci zaczynają odczuwać coraz większy strach w związku z tym, co się dzieje w ich otoczeniu, a w domu panuje nerwowa atmosfera.

Dlatego kobieta wymyśliła, że zrobi zabawną sesję zdjęciową swojej najmłodszej córeczce. Kobieta ułożyła dziewczynkę na podłodze, po czym wykonała jej serię zdjęć. Jedno z nich umieściła na Instagramie.

Wyświetl ten post na Instagramie.

It's not a self quarantine. It's a lifestyle. #BabysFirstPandemic Our soap is half empty because we washed our hands before it was a thing...but we did spend 4 hours yesterday between Sam's, Walmart, and Target to stock up on essentials and food in the case that stores are shut down, and to just avoid having to go out in public for a couple weeks. All jokes aside, we do not want to become ill, subject our baby to the possibility of becoming ill, and we are continuing to keep our home, cars, and selves clean. I understand there are a lot of people poking fun at the hysteria and those feeding into it. I have too... but then again, I went out in the craziness because I do not want to be inconvenienced when stores run out of things I want and need, and I didn't want to be stuck at home with a hungry family and hungry dogs. Take care of you and yours. #PicsOrItDidntHappen #YearOfTheCorona #CoronaTime

Post udostępniony przez Carissa Rachelle ♤ (@carissaxrachelle)

W wywiadzie dla amerykańskiego portalu kobieta wyjaśniała: "Chcę, żeby moja córka mogła kiedyś popatrzeć wstecz na ten okres w swoim życiu i wiedziała, że była bezpieczna i kochana. Chciałam też trochę rozweselić pozostałych domowników. Zrozumiałam też, że mam zdjęcia z najważniejszych wydarzeń w życiu jej brata, to dlaczego nie miałabym uwiecznić tego?".

Za jej przykładem poszło już wielu rodziców. A wy, co sądzicie o takim trendzie?

Dołącz do nas! Na wydarzeniu na FB Wirtualna Polska - Wspieram Szpitale - wymiana potrzeb, informacji i darów będziemy na bieżąco informować, który szpital potrzebuje wsparcia i w jakiej formie.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Rekomendowane przez naszych ekspertów

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.