Trwa ładowanie...

Chiński rynek śmierci. Organy od więźniów

W Chinach na przeszczep czeka się tydzień. Narządy pochodzą od chińskich więźniów skazanych na śmierć. Trybunał ds. Grabieży Organów ma jednak wątpliwości czy pobieranie ich od więźniów jest etyczne. Chiński Rząd zapewnia, że pobiera organy tylko od osób, które się na to godzą.

Zobacz film: "Życie po przeszczepie"

1. Narządy od chińskich więźniów

Chińscy naukowcy nie mają lekko. Wycofano aż 15 publikacji naukowych z powodu podejrzenia, że do eksperymentów wykorzystano narządy, pobrane od straconych więźniów. To nie pierwsze kłopoty z publikacjami. Od 2017 r. istnieją podejrzenia, że naukowcy prowadzą swoje badania w sposób nieetyczny. Z tego powodu, wycofano ok. 400 publikacji.

Czasopisma naukowe "Transplantation" i "PLOS ONE" wycofują doniesienia chińskich naukowców dotyczące przeszczepów nerek i wątroby. Istnieją podejrzenia, że do badań wykorzystane zostały organy więźniów pobrane wbrew ich woli.

Podejrzewali anginę, choruje na białaczkę szpikową. “Przeszczep to jedyna nadzieja”
Podejrzewali anginę, choruje na białaczkę szpikową. “Przeszczep to jedyna nadzieja” [4 zdjęcia]

Silny ból gardła, z którym 13-letnia Ayisha Green zmagała się przez rok, zdaniem lekarzy wskazywał na...

zobacz galerię

Po wycofaniu publikacji naukowych chiński rząd postanowił zabrać głos i wyjaśnił, że większość organów wykorzystanych do badań została pobrana od zmarłych więźniów.

Od dziesięcioleci pojawiają się pytania dotyczące narządów z Chin. Trybunał ds. Grabieży Organów ogłosił, że pomimo tego, że od 2011 r. więzień musi wyrazić zgodę na transplantację, organów wcale nie ubywa.

2. Rynek narządów w Chinach

W 2018 r. ujawniono, że w Chinach przez długi czas wykorzystywano organy więźniów sumienia, czyli osób, które odbywały kary z powodu swoich przekonań politycznych i religijnych.

Po przestudiowaniu historii więźniów, adwokat Geoffrey Nice, który przewodniczył obradom trybunału powołanego w tej sprawie w Londynie, podkreślił, że więźniowie sumienia przez lata byli i prawdopodobnie nadal są zabijani dla narządów.

Pomimo zaprzeczeń chińskiego rządu, zaczęto analizować dokumenty, z których jasno wynika, że praktyka zabijania więźniów dla organów jest powszechna. Po wielu miesiącach rozmów ze świadkami i analizie dokumentów, Trybunał ds. Grabieży Organów stwierdził, że w Chinach wciąż zabijani są więźniowie.

Co ma o tym świadczyć? Krótkie oczekiwanie na organy (czasami to tylko tydzień) są w Chinach normą, podczas gdy na całym świecie na przeszczep czeka się latami. W 2016 r. w ciągu 10 dni wykonano aż 640 przeszczepów, choć w oficjalnych statystykach wskazano zaledwie 30.

Szacuje się, że w Chinach co roku wykonuje się 90 tysięcy przeszczepów o wartości ponad miliarda dolarów.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Rekomendowane przez naszych ekspertów

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.