Niepłodność

Im bardziej świadomie podejmowałaś decyzje o tym, że nadszedł czas na dziecko, im więcej starań włożyłaś w przygotowanie siebie i partnera do chwili poczęcia, z tym większym napięciem wyczekujesz pozytywnego wyniku testu.


Pierwsze dwie, trzy miesiączki jeszcze akceptujesz bez nadmiernego stresu. Tłumaczysz sobie, że przecież, nawet będąc u szczytu kobiecej płodności, miałabyś nie więcej niż 40 % szans na poczęcie. Gdy mija pół roku bezowocnych starań, każdą miesiączkę przyjmujesz ze łzami w oczach i masz poczucie ogromnej straty. Stres i napięcie się potęgują. Całe twoje jestestwo jest nakierowane na poczęcie dziecka. Niestety, bardzo często jest to najskuteczniejsza antykoncepcja. Ale jak tu się nie denerwować, gdy mimo usilnych starań nic nie wychodzi? Przede wszystkim pamiętaj, że nie ma co myśleć o niepłodności wcześniej niż po roku regularnego współżycia, bez stosowania jakiejkolwiek antykoncepcji.

Według statystyk, w tym okresie 90% par zobaczy dwie kreseczki na teście ciążowym. Jeżeli Wam się jeszcze nie udało, to nadal o niczym nie świadczy. Możliwe, że stres, wiek lub problemy zdrowotne stoją wam na drodze do szczęścia. W takiej sytuacji nie należy tracić nadzieji w sukces poczęcia.

Szanse na posiadanie własnego dziecka można mieć nawet wtedy, gdy niepłodność zostanie już zdiagnozowana. Medycyna dysponuje możliwościami leczenia, zarówno niepłodności męskiej, jak i niepłodności kobiet. Wybór właściwej kuracji uzależniony jest od przyczyny niepłodności,która Was dotknęła. Pamiętaj, że niepłodność nie oznacza tego, co bezpłodność. Nie staraj się zatem mylić więc tych pojęć dla dobra własnej psychiki.