Substancje, które niszczą płodność

Pary starające się o dziecko bardzo rzadko myślą o tym, że sukces ich starań w dużej mierze zależy od tego, jakich środków chemicznych używają w domu i jak obchodzą się z niektórymi sprzętami. Okazuje się, że niebezpieczeństwo czai się prawie wszędzie – w łazience, w pokoju, w kuchni i w pracy. Oto przegląd substancji i urządzeń, które mogą powodować bezpłodność lub niepłodność.

Zobacz film: "Jak poprawić swoją płodność?"

1. Negatywny wpływ farb

Zacznijmy od farb i lakierów. Wykańczając mieszkanie czy dom, zawsze musimy sprawdzać, czy nie zawierają eteru glikolu – środek ten jest szczególnie groźny dla spermy. Zaburza też przebieg cyklu menstruacyjnego kobiety. Należy do tzw. substancji biokumulacjyjnych, co oznacza, że organizm przyswaja je powoli w bardzo niewielkich dawkach, ale nie umie się z nich oczyścić - pozostają więc w naszych ciałach do końca życia. Mogą powodować bezpłodność.

Inną bardzo popularną substancją, która może zaburzać płodność zarówno kobiet, jak i mężczyzn, jest triclosan, bardzo często stosowany do produkcji antybakteryjnych preparatów do mycia.

Jego szkodliwe działanie polega na tym, że zaburza równowagę hormonalną. Co ciekawe, także fluor – najważniejszy **składnik pasty do zębów może obniżać kobiecą płodność, a detergenty, bez których większość z nas nie wyobraża sobie prania, stosowane w nadmiernych ilościach mogą zaburzać cykle miesiączkowe**, uniemożliwiając zapłodnienie, a kiedy już do niego dojdzie - wywoływać poronienie.

Dlatego stosując wymienione preparaty, musimy zdawać sobie sprawę, że zawsze należy stosować możliwie najmniejsze ich dawki.

Chcecie mieć dziecko? Sprawdź, jak twój mężczyzna może zwiększyć swoją płodność
Chcecie mieć dziecko? Sprawdź, jak twój mężczyzna może zwiększyć swoją płodność [8 zdjęć]

Czy wiesz, że codzienne nawyki i tryb życia mają negatywny wpływ na jakość spermy? Jeśli staracie się...

zobacz galerię

2. Ftalany i parabeny

Bardzo niebezpieczne dla płodności, ale też dla rozwoju dziecka w czasie ciąży, są ftalany i parabeny. To konserwanty stosowane dość powszechnie w kosmetykach, ale także w opakowaniach plastikowych, wykorzystywane do produkcji tkanin, niektórych rodzajów tworzyw sztucznych używanych do produkcji mebli czy obudów do sprzętu multimedialnego.

Liczne badania naukowe wskazują, że wśród wielu szkodliwych działań na organizm człowieka, odpowiadają one m.in. za niszczenie spermy, powodowanie schorzeń układu reprodukcyjnego, a także wad rozwojowych u dzieci. Ze względu na możliwe skutki, czytajmy etykiety i wybierajmy tylko te produkty, które mają oznaczenie "bez konserwantów" i "bez parabenów".

Kolejnym zabójcą płodności jest, cieszący się bardzo złą sławą, bisfenol A (BPA). Pary, które starają się o potomstwo powinny więc szczególną uwagę zwrócić na żywność w puszkach - BPA stosowany jest przy produkcji aluminiowych opakowań, ale także plastikowych pojemników na żywność i napoje.

Bisfenol A niszczy jajeczka (znacząco zmniejszając tzw. rezerwę jajnikową u kobiet) i może powodować zespół policystycznych jajników. Mężczyźni, w moczu których wykrywa się podwyższony poziom BPA, mają znacząco niższą niż określają normy liczbę plemników.

Sprawdź także:

3. Niebezpieczeństwo w kuchni i salonie

Staraniom o ciążę mogą też szkodzić teflonowe powierzchnie patelni i innych naczyń z powłoką zapobiegającą przywieraniu. Zawarty w powłoce kwas prefluoroktanowy (PFOA) utrudnia kobietom poczęcie oraz może powodować opóźnienia w rozwoju dziecka.

I na koniec pochylmy się nad urządzeniami multimedialnymi. Trzeba sobie zdawać sprawę z tego, że kobiety siedzące przed monitorem komputerowym więcej niż 20 godzin tygodniowo mają większe ryzyko poronienia ze względu na promieniowanie elektromagnetyczne.

Mężczyznom szkodzą szczególnie laptopy, które trzymane na kolanach podwyższają niebezpiecznie temperaturę poniżej pasa, ograniczając znacząco produkcję spermy.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Podoba Ci się ten artykuł? Chcesz więcej? Polub
i bądź na bieżąco!