Mrożone iście molokhii możemy kupić w supermarketach i sklepach ze zdrową żywnością. Warto także poszukać ich na egzotycznych bazarkach, kiedy będziemy spędzać wakacje w ciepłych krajach. Jeśli jednak nie uda się nam ich nabyć, możemy z powodzeniem zastąpić roślinę siekanym szpinakiem.
Molokhia to prawdziwa skarbnica witamin, zawiera ich ponad 30 (m.in. witaminę A, C, witaminy z grupy B, beta-karoten), jest także źródłem magnezu, żelaza, potasu, cynku i wapnia. Posiada także właściwości antyutleniające.
Molokhia - co to takiego?
Uchodzi również za afrodyzjak. Dlatego warto zadać sobie trochę trudu i poszukać tych zdrowych liści.
Zupa przyrządzona na bazie molokhii jest uważana za egipską potrawę narodową. Roślina ta jest także popularnym produktem w kuchni cypryjskiej czy tunezyjskiej. Podczas gotowania liście stają się kleiste, co nadaje potrawom charakterystyczną, zawiesistą konsystencję.
Składniki:
- litr rosołu;
- opakowanie mrożonych liści molokhii;
- 2 łyżki drobno posieikanego czosnku;
- 2 łyżki posiekanej kolendry;
- łyżka oliwy z oliwek;
- pół łyżeczki pieprzu cayenne;
- cytryna;
- ugotowany ryż (opcjonalnie);
- sól.
Na patelni rozgrzewamy oliwę i podsmażamy połowę czosnku z kolendrą i solą, uważając jednak by ich nie przypalić. Do wywaru mięsno-warzywnego dodajemy rozmrożone liście molokhii, świeży czosnek i gotujemy przez około 20 minut.
Na końcu wlewamy podsmażoną kolendrę z czosnkiem i jeszcze chwilę podgotowujemy. Doprawiamy pieprzem i dodajemy sok wyciśnięty z cytryny. Podajemy z dużą ilością ryżu i mięsem z rosołu.