Tu dzieci biegają w kąpielówkach po śniegu i wylewają wiadra wody na głowę

Co kraj, to obyczaj i jak się okazuje, co kraj, to inne sposoby na zahartowanie dzieci. Poznajcie jedną z nietypowych praktyk stosowanych w Rosji, która jest dosyć kontrowersyjna. Na widok samych zdjęć może zrobić się nam naprawdę zimno!

Monika Matuszko

1 z 5Sposób na zahartowanie

Hartowanie w Rosji
Hartowanie w Rosji © lifedaily.com

Zajęcia z dziećmi na zewnątrz w strojach kąpielowych, gdy termometry wskazują temperaturę na minusie, nie są niczym nienormalnym dla rodziców dzieci z Syberii.

Uczniowie w niektórych szkołach regularnie biegają na mrozie, obrzucają się śniegiem i wylewają sobie na głowy wiaderka z wodą. Według rodziców, niesie to wiele pozytywów dla zdrowia najmłodszych.

2 z 5Skąd wziął się ten pomysł?

Kobieta przygotowuje wiaderka z wodą
Kobieta przygotowuje wiaderka z wodą © lifedaily.com

Odpowiedzi na pytanie, skąd wzięła się taka praktyka, udzieliła w Siberian Times dyrektor jednego z przedszkoli w Barnauł. Olesya poinformowała, że kilkanaście lat temu doszło do zebrania nauczycieli wraz z lekarzami.

Powodem spotkania był niepokój spowodowany tym, że dzieci były w bardzo dużym stopniu podatne na infekcje, co skutkowało częstym opuszczaniem zajęć przez połowę uczniów.

Grono pedagogiczne wraz z lekarzami, podjęło decyzję, iż należy podjąć kroki, które sprawią, że dzieci będą silniejsze i bardziej odporne na wirusy.

3 z 5Na lepszą odporność

Dyrektor powiedziała, że organizowanie zajęć na mroźnym powietrzu miało było rozwiązaniem na słabą odporność dzieci. Metoda została najpierw przetestowana przez nauczycieli i ich dzieci.

Będąc na dworze, osoby najpierw wkładały stopy do wody, a dopiero po paru miesiącach zaczęły wylewać sobie wiadra wody na głowę. Po "teście", nauczyciele zapytali rodziców uczniów o zgodę na uczestniczenie w takich zajęciach. Część z nich była dosyć krytyczna, jednak pozostali zgodzili się, by spróbować zahartować maluchy w taki sposób.

4 z 5Najpierw sauna

Hartowanie dzieci w przedszkolu w Barnauł
Hartowanie dzieci w przedszkolu w Barnauł © lifedaily.com

Przedszkolaki wychodzą na śnieg na około pół godziny. Wcześniej jednak rozciągają mięśnie i udają do sauny. Po powrocie z dworu spożywają posiłek i piją ciepłą herbatę.

W przedszkolu numer 168 w Barnauł jest obecnie stworzona odzielna grupa maluchów, która zaczyna dzień od wylania na głowę wiadra wody o temp. 25 stopni Celsjusza. Olesya twierdzi, że te dzieci są zdrowsze.

A wy czytelnicy, co sądzicie o hartowaniu dzieci w taki sposób? Pozwolilibyście, aby wasze dzieci brały udział w takich zajęciach?

5 z 5Zobacz także:

Dowiedz się więcej
Dowiedz się więcej © 123rf
  • Wysłali swoją córkę na samobójczy zamach
  • Ubrała martwe dziecko i przyszła z nim na pogotowie
  • Matka wiozła dzieci do lekarza w bagażniku
  • Poznaj najlepsze zioła na odporność
  • Jak radzić sobie ze spadkiem odporności?
  • Mity na temat dziecięcej odporności
Wybrane dla Ciebie