Zajęcia dodatkowe rozwijają, ale życie lubi zaskakiwać. Jak dać dziecku wolność, a sobie spokój?
Zajęcia szkolne to najczęściej zaledwie część edukacji naszych dzieci. Po ostatnim dzwonku zaczyna się drugi akt dziecięcego dnia: karate, konie, balet, pływanie, lekcje gry na pianinie, judo. Dzieci mają kalendarze bardziej wypełnione niż niejeden prezes korporacji. Rodzice? Kursują między zajęciami z plecakiem w jednej ręce, bananem w drugiej i cichą nadzieją, że nic się nie stanie. A jeśli się stanie? Cóż, na niektóre rzeczy nie mamy wpływu. Ale możemy mieć plan awaryjny i spokojną głowę. Właśnie dlatego powstał pakiet LINK4Dziecko, by wspierać rodziny nie tylko w szkole, ale też po lekcjach.