Niebezpieczne zakażenie
Dziewczynka przebywała wraz z rodzicami w pięciogwiazdkowym hotelu Jaz Makadi Aquaviva w Hurghadzie. Jak opisują brytyjskie media, podczas pobytu zaczęły pojawiać się niepokojące objawy, m.in. gorączka, biegunka i wymioty. Mimo kilkukrotnego leczenia w hotelowej klinice stan dziecka się pogarszał.
Zatrucie pokarmowe. Te grupy osób są szczególnie narażone na niebezpieczeństwo
Po powrocie do Wielkiej Brytanii dziewczynka trafiła do szpitala. Lekarze potwierdzili zakażenie E. coli oraz rozwój zespołu hemolityczno-mocznicowego. Dziecko wymagało dializ i zostało wprowadzone w śpiączkę farmakologiczną. Doszło również do uszkodzenia mózgu. Kilka dni później dziewczynka zmarła.
Escherichia coli to bakteria naturalnie występująca w przewodzie pokarmowym człowieka, jednak niektóre szczepy mogą wywoływać ciężkie zatrucia pokarmowe. Do zakażenia dochodzi najczęściej przez skażoną żywność, wodę lub kontakt z zanieczyszczonymi powierzchniami.
Objawy zwykle obejmują biegunkę, bóle brzucha, nudności, wymioty i gorączkę. W części przypadków, szczególnie u małych dzieci, może dojść do rozwoju zespołu hemolityczno-mocznicowego. To groźne powikłanie prowadzące do uszkodzenia nerek, zaburzeń neurologicznych i problemów z krzepnięciem krwi.
Rodzina apeluje o ostrożność
Według kancelarii reprezentującej rodziny poszkodowanych podobne przypadki dotyczyły jeszcze dwojga dzieci, które również przebywały w tym samym hotelu w Egipcie między 2024 a 2026 rokiem.
Jedno z dzieci po zakażeniu także trafiło na oddział intensywnej terapii i zostało wprowadzone w śpiączkę farmakologiczną. U drugiego doszło do uszkodzenia nerek i problemów neurologicznych, przez które dziecko musiało ponownie uczyć się chodzić. Oboje nadal pozostają pod opieką specjalistów nefrologii.
Rodzice zmarłej dziewczynki podkreślają, że wyjazd miał być wymarzonym rodzinnym urlopem. Jak relacjonują, nic nie wskazywało na to, że zakończy się tragedią. Matka dziecka przyznała, że rodzina chce dziś przede wszystkim ostrzec innych rodziców przed możliwymi zagrożeniami związanymi z ciężkimi zakażeniami pokarmowymi i ich powikłaniami.
Specjaliści przypominają, że podczas podróży warto szczególnie uważać na jakość wody i jedzenia. Zaleca się unikanie nieprzegotowanej wody, lodu niewiadomego pochodzenia oraz surowych produktów, które mogły być przechowywane w niewłaściwych warunkach. Kluczowe znaczenie ma także częste mycie rąk i szybka reakcja na objawy odwodnienia lub nasilających się problemów żołądkowo-jelitowych, zwłaszcza u małych dzieci.
Źródło: UKHSA, Independent