Coraz więcej młodych osób pali marihuanę
W ciągu ostatnich lat nastąpił gwałtowny wzrost palaczy konopi wśród nastolatków. Ale naukowcy ostrzegają, to szkodliwe dla ich mózgów. Badania wykazały że młodzież, która paliła marihuanę już w wieku 14 lat, wypadła gorzej w testach poznawczych, przeprowadzonych 6 lat później. Te osoby częściej też porzucały szkołę i nie kończyły edukacji.
W badaniu, przeprowadzonym przez Uniwersytet w Montrealu w Kanadzie, zespół zbadał 294 nastoletnich chłopców, którzy ukończyli szereg testów poznawczych w wieku 13, 14 i 20. Dodatkowo, w wieku od 13 do 17 i ponownie 20 lat wypełnili kwestionariusze.
Mniej więcej połowa z nich - 43 procent – paliło marihuanę w jakimś momencie w takcie badania, większość z nich tylko kilka razy w roku. Na ogół ci, którzy mieli kontakt z narkotykiem już na początku badania, mieli słabą pamięć krótkoterminową i słabą pamięć roboczą. Mieli jednak dobre umiejętności werbalne i słownictwo.
Autorka badań, dr Natalie Castellanos-Ryan, adiunkt w Szkole Psychoedukacji UdeM, zasugerowała jedno z możliwych wyjaśnień: "Zdobycie narkotyków wymaga od nastolatka sporych umiejętności. To nie jest łatwe".
Ona i jej zespół odkryli, że palenie konopi w okresie dorastania jest związane z późniejszymi trudnościami z umiejętnościami werbalnymi i zdolnościami poznawczymi oraz uczeniem się metodą prób i błędów.
Prawdopodobnie późniejszy spadek tych umiejętności wiąże się też z częstym, wśród palaczy, porzucaniem szkoły. "Wyniki tego badania sugerują, że skutki palenia konopi, dotyczące słownictwa i inteligencji, nie są wyjaśnione przez neurotoksyczne działanie środków na mózg, ale raczej przez ewentualne mechanizmy społeczne” - mówi dr Castellanos-Ryan.
"Młodzież, która używa marihuany rzadziej, uczęszcza do szkoły i kończy ją, co następnie może mieć wpływ na możliwości dalszego rozwoju inteligencji werbalnej” – dodaje.
Oprócz wypełniania kwestionariuszy na temat narkotyków i alkoholu, chłopcy uczestniczyli też w szeregu testów, które miały określić rozwój ich funkcji poznawczych. Dostali pewną liczbę słów i liczb do zapamiętania i powtarzania w różnych konfiguracjach.
Później poproszono ich, aby nauczyli się nowych skojarzeń pomiędzy różnymi obrazami. Chłopcy również grali w karty, aby ocenić ich reakcję na wygraną lub utratę pieniędzy, w teście słownictwa, kiedy musieli wymienić przedmioty i opisać podobieństwa między słowami. Na ogół ci, którzy zgłosili, że palili w młodszym wieku, źle wypadali w testach językowych i testach, które wymagały uczenia się przez próby i błędy.
Nie warto demonizować konopi
Jednak zespół odkrył, że jeśli młodzież paliła po ukończeniu 17 lat, nie nastąpiło pogorszenie tych funkcji i osiągali podobne wyniki, jak ich niepalący koledzy.
Zobacz także
Dr Castellanos-Ryan powiedział, że w przyszłości chce zbadać, czy wyniki mogą być powielane na innych próbkach młodzieży i sprawdzić, czy używanie konopi jest związane z innymi problemami, takimi jak narkomania, w późniejszym życiu. Ale głównym problemem, jak mówi, jest skupienie się na opóźnieniu kontaktu dzieci z marihuaną.
"Ważne jest, aby trzymać się dowodów, które mamy i nie demonizować działania konopi. Nie możemy powiedzieć dzieciom: jeśli palisz konopie, będziesz miał uszkodzony mózg i zniszczysz swoje życie. Musimy być realistami i mówić: znaleźliśmy dowody na to, że palenie konopi negatywnie działa na mózg, szczególnie u młodych osób, dlatego powinny one trzymać się z dala od tej używki”.
Źródła
- dailymail.co.uk