W tym artykule:
Tymczasem takie zachowania u dzieci, które kilka godzin spędzają przed monitorem komputera, ekranem telewizora, tabletu czy smartfona, są zupełnie naturalne. Jak podkreślają psychologowie, nawet pięć minut, które przed kolorowym i głośnym ekranem spędzi dwulatek, da efekt podobny do godziny spędzonej w sali kinowej przez dorosłego. W efekcie dzieci są zdezorientowane w przestrzeni, nie potrafią skupić uwagi, mają problemy z pamiecią.
Czy to autyzm? A może ADHD?
Podczas oglądania bajki, mózg odbiera ok. 1,2 tys. impulsów na sekundę (tyle razy ulega odświeżeniu ekran 120 kHz). O ile nie ma to zauważalnego skutku dla wzroku, o tyle dla mózgu – owszem.
Przeczytaj także:
U małych dzieci kilkugodzinne siedzenie przed telewizorem może być podobne do hipnozy: dziecko przecież siedzi spokojnie i wzrokiem śledzi to, co dzieje się na monitorze. Problem zaczyna się, gdy bajka dobiegnie końca.
Dzieci po dłuższym oglądaniu telewizora czy patrzeniu w monitor komputera odreagowują chwile pozornego spokoju i zaczynają biegać po domu, skakać, krzyczeć. W ten sposób objawia się właśnie pobudzenie psychoruchowe, dają o sobie znać zaburzenia koncentracji. Pojawia się także drażliwość, nerwowość i wrażliwość na bodźce. Dziecko jest po prostu przestymulowane. Amerykańska Akademia Pediatrii dodaje także, że oglądanie telewizji w nadmiarze powoduje zaburzenia snu, wpływa na nastrój, nawiązywanie kontaktów z rówieśnikami.
Co w takich sytuacjach robią często rodzice? Martwiąc się o zdrowie dziecka, udają się do poradni psychologiczno-pedagogicznej, gdzie proszą specjalistów o zdiagnozowanie kilkulatka, podejrzewając ADHD
Z drugiej strony jednak regularne oglądanie bajek na laptopie czy tablecie może prowadzić do trudności w kontrolowaniu emocji u dziecka, do problemów z koncentracją uwagi, z wysławianiem się. To również wzbudza podejrzenia i kieruje myśli zaniepokojonych rodziców ku zaburzeniom ze spektrum autyzmu.
Psychologowie zalecają: zanim zdecydujemy się wysłać dziecko na diazgnozę w kierunku zespołu Aspergera, autyzmu czy ADHD – zróbmy detoks telewizyjny. Wyjdźmy na świeże powietrze, pobawmy się klockami, poczytajmy książki, zainteresujmy dziecko pracami plastycznymi. Jeśli objawy wciąż się utrzymują, niezbędna będzie konsultacja z ekspertem.