Wnuki były u niej na wakacjach. 65-latka może usłyszeć poważne zarzuty

Policja w Jastrzębiu-Zdroju interweniowała. 65-letnia kobieta szła ulicą z dwojgiem wnuków, mając blisko 3 promile alkoholu w organizmie. Dzieci trafiły do szpitala na badania.

amunicja, antyterroryzm, areszt, aresztowanie, atak, funkcjonariusz, konflikt, kontrola, ochrona, patrol, pistolet, policja, policjant, polska, prawo, terroryzm, zatrzymany, zbrodniaPijana babcia opiekowała się wnukami. Miała blisko 3 promile
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Angelika Grabowska

Świadek zauważył niepokojącą sytuację

Do zdarzenia doszło około godziny 19.00 na ulicy 1 Maja w Jastrzębiu-Zdroju. Uwagę jednego ze świadków zwróciła starsza kobieta, która szła z dwojgiem małych dzieci. Jak wynika z informacji policji, 65-latka w pewnym momencie miała się przewrócić razem z dziećmi. Świadek postanowił zawiadomić służby.

Po otrzymaniu zgłoszenia dyżurny jastrzębskiej komendy skierował na miejsce patrol. Funkcjonariusze odnaleźli kobietę na przystanku autobusowym. Była z dwójką wnuków: 7-letnim chłopcem i 5-letnią dziewczynką. W policyjnym komunikacie podkreślono, że seniorka "miała wyraźne problemy z utrzymaniem równowagi, była zdezorientowana i sprawiała wrażenie nieobecnej." "Dzieci były wystraszone, a chłopiec płakał" - dodano.

Chłopiec uderzył głową o podłoże

Mundurowi ustalili, że 65-latka wracała z zakupów. Trzymała wnuki za ręce, gdy straciła równowagę i upadła, pociągając dzieci za sobą. W wyniku tego zdarzenia 7-latek uderzył głową o podłoże. Ratownicy medyczni zostali skierowani na miejsce zdarzenia. Następnie dzieci zabrano do szpitala, aby lekarze mogli ocenić ich stan po upadku. O interwencji policjanci poinformowali rodziców rodzeństwa, którzy po wykonaniu niezbędnych czynności przejęli nad nimi opiekę.

Kobieta miała blisko 3 promile

Badanie trzeźwości wykazało, że 65-letnia mieszkanka Jastrzębia-Zdroju była pod silnym wpływem alkoholu. Policja przekazała, że kobieta, która opiekowała się wnukami przebywającymi u niej na wakacjach, miała w organizmie blisko 3 promile. Sprawą zajmują się teraz śledczy. Będą ustalać, czy zachowanie 65-latki mogło narazić dzieci na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo zdrowia. Jeżeli zebrany materiał dowodowy to potwierdzi, kobiecie może grozić kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Źródło: slaska.policja.gov.pl

Wybrane dla Ciebie