Usłyszała, że płód nie ma kości nosowej. Urodziła zdrową dziewczynkę
"Martwi mnie kość nosowa… Niech pani spojrzy. Nie ma jej" - usłyszała w trakcie badania prenatalnego. Kolejne USG, w II i III trymestrze ciąży, potwierdziły spostrzeżenie lekarza. - Wtedy było mi już wszystko jedno - mówi Doris w rozmowie z WP parenting.
Źródło zdjęć: © Materiały własne