Mięso jest potencjalnie rakotwórcze. Wciąż jemy go za dużo

Statystyczny Polak spożywa średnio ok. 67,5 kg mięsa rocznie, czyli wg WHO 2 razy tyle, ile powinien. Tymczasem wciąż docierają do nas nowe badania na temat jego szkodliwości. Czy odstawienie mięsa wydłuży nam życie? Zapytaliśmy o to naszego eksperta, dietetyka Roberta Liperta.

Zobacz film: "Naukowcy: najzdrowsza dieta to dieta wiktoriańska"

1. Mięso jest potencjalnie rakotwórcze

Naukowcy z Uniwersytetu z Południowej Kalifornii ustalili, że osoby, które spożywają białko zwierzęce, są cztery razy bardziej narażone na nowotwory niż osoby stosujące dietę roślinną. To efekt ponad 20 lat badań nad wpływem mięsa na zdrowie człowieka. Według uczonych mięsożercy są narażeni na choroby nowotworowe niemal tak samo jak palący papierosy.

Te doniesienia potwierdzają badacze ze Światowej Organizacji Zdrowia, którzy wpisali czerwone i przetworzone mięso na listę produktów potencjalnie rakotwórczych.

22 ekspertów z 10 państw przeanalizowało ponad 800 różnych badań epidemiologicznych na temat wpływu mięsa na zdrowie. Czerwone mięso sklasyfikowano do grupy 2a, a więc "prawdopodobie rakotwórcze dla ludzi". Najsilniejsze związki wykazano z nowotworem jelita grubego, prostaty oraz trzustki. Z kolei przetworzone mięso zostało zaliczone do grupy 1 - badacze uznali, że zebrali wystarczające dowody na rakotwórcze działanie tego produktu. Według WHO przede wszystkim sprzyja rozwojowi raka żołądka oraz jelit.

Na wytworzenie się rakotwórczych, chemicznych substancji (m.in. wielopierścieniowych węglowodorów aromatycznych czy heterocyklicznych aminów) wpływa przygotowywanie mięsa w wysokiej temperaturze, czyli smażenie bądź grillowanie.

- Białko zwierzęce jest źródłem pełnowartościowych aminokwasów, które budują nasz organizm. Ale koniecznie powinniśmy unikać tłustych mięs i tych, które zawierają dużą ilość cholesterolu i nasycononych kwasów tłuszczowych. Trzeba także zwrócić uwagę na ich obróbkę, która przyczynia się do zwiększenia substancji szkodliwych po ich przyrządzeniu na ruszcie i rożnie. To głównie przez to mięso staje się rakotwórcze – mówi WP abcZdrowie Robert Lipert, dietetyk.

Zobacz też: Dieta wegetariańska w ciąży

Badacze przekonują, że osoby, które opierają swój jadłospis na produktach pochodzenia zwierzęcego, są narażone także na inne dolegliwości i schorzenia. Wśród nich naukowcy zaobserwowali większą podatność np. na cukrzycę i miażdżycę niż u stosujących dietę roślinną z ograniczoną ilością białka.

2. Polacy jedzą za dużo mięsa

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego statystyczny mieszkaniec Polski spożywa średnio ok. 67,5 kg mięsa rocznie. I chociaż coraz więcej osób dba o zróżnicowaną i zbilansowaną dietę, taka ilość przekracza normy określone przez Światową Organizację Zdrowia (WHO). Według raportu opublikowanego przez Międzynarodową Agencję Badań nad Rakiem, wchodzącą w skład struktury WHO, Polacy jedzą 2 razy więcej mięsa niż powinni. Statystycznie, w kraju nad Wisłą, jedna osoba je 1300 g mięsa tygodniowo, podczas gdy zalecana maksymalna porcja to 500 g.

Mimo niewątpliwej popularności produktów mięsnych, w naszym środowisku coraz częściej możemy spotkać wegetarian i wegan, którzy całkowicie zrezygnowali z produktów zawierających białko zwierzęce. Jak to wpływa na ich zdrowie?

- Oczywiście można całkowicie wyeliminiować białko zwierzęce z diety, tak jak czynią to weganie i wegetarianie – mówi nasz ekspert. - Jednak mięso jest dobrym źródłem żelaza i witaminy B12, a ich niedobory powodują anemię. Biorąc jednak pod uwagę doniesienia na temat szkodliwości mięsa, lepiej uzupełniać białko rybami, które są bardziej lekkostrawne, jajkami, roślinami strączkowymi, jak i produktami mlecznymi, niż mięsem.

Te produkty z powodzeniem zastąpią mięso
Te produkty z powodzeniem zastąpią mięso [7 zdjęć]

Światowa Organizacja Zdrowia alarmuje: przetworzone mięso jest rakotwórcze. To nie jest kolejna tania...

zobacz galerię

Są osoby, które nie wyobrażają sobie życia bez jedzenia mięsa. Jeśli już je jemy, powiniśmy wybierać chude gatunki, a unikać tłustych.

- Jedzmy pierś z indyka, pierś z kurczaka, polędwiczki wołowe czy wieprzowe. Unikajmy tłustych mięs takich jak wieprzowina, tłusta wołowina, baranina, gęś oraz wszelkich podrobów – tłumaczy Robert Lipert. - Pamiętajmy, że na ilość białka będzie składało się nie tylko to, ile mięsa zjemy w ciągu dnia, ale także ile wprowadzimy innych produktów pochodzenia zwierzęcego, np. ryb, jajek i wyrobów mlecznych. Starajmy się jeść różnorodnie, aby nasz sposób odżywiania nie spowodował niedoboru. Jak powiedział Paracelsus: "Wszystko jest trucizną i nic nie jest trucizną, bo tylko dawka czyni truciznę", dlatego najważniejszy jest umiar, urozmaicenie i różnorodność w żywieniu – wyjaśnia nasz ekspert.

Mięso jest potencjalnie rakotwórcze. Wciąż jemy go za dużo
Mięso jest potencjalnie rakotwórcze. Wciąż jemy go za dużo (123RF)

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.