W tym artykule:
Najmłodsza matka w Wielkiej Brytanii
Tressa trafiła na pierwsze strony gazet w 2006 roku, po tym, jak ujawniono, że swoje pierwsze dziecko urodziła tuż po ukończeniu szkoły podstawowej. Maluch trafił do opieki społecznej, gdyż kobieta popadła w depresję i zmagała się z uzależnieniem od alkoholu i narkotyków.
Brytyjka, która została mamą w wieku 12 lat, nie miała łatwego życia. Jej mama zmagała się z nałogiem, starszy brat wykorzystywał ją seksualnie od 7 roku życia, a ona zaszła z nim w ciążę.
- Czasami przekupywał mnie, szantażował. Dawał mi różne rzeczy: skręty, drinki, papierosy. Albo mi groził - powiedziała Tressa w rozmowie z Daily Mail.
WIDEO"Survival rodzicielski". Lekarz mówi, jak rozpoznać RSV
Mężczyzna wówczas 19-letni został skazany w 2009 roku na cztery lata więzienia.
Załamanie i nałogi Tressy doprowadziły do odebrania jej córki, która potem została adoptowana.
Kolejne tragedie w życiu młodej mamy
Kobieta wyszła na prostą i razem z partnerem Darrenem zaczęła budować nowe życie.
Jednak to nie był koniec cierpienia w życiu Tressy. Jej świat ponownie legł w gruzach kilka tygodni później, gdy poroniła. Niedługo potem jej matka zmarła nagle na zapalenie płuc w wieku zaledwie 41 lat. Minęły cztery bolesne lata, zanim ponownie zaszła w ciąże.
27-latka w licznych wywiadach próbowała zobrazować ból związany z odebraniem jej przez opiekę społeczną pierwszego dziecka:
- Od momentu narodzin drugiej córki poczułam czystą radość. Były chwile, kiedy myślałam, że już nigdy nie będę miała kolejnego dziecka. Czuję się winna, bo Arihanna jest ze mną, a moja starsza córka nie. Ona wciąż jest pierwszą rzeczą, o której myślę każdego ranka i ostatnią, o której myślę w nocy. Bardzo ją kocham i zawsze będę jej mamą. Serce mi pęka, że Arihanna dorośnie, nie znając swojej starszej siostry.
Teraz Tressa i Darren z radością oczekują narodzin kolejnej córeczki.
Czym najczęściej martwi się młoda mama?
Czy chcemy, czy nie stres i martwienie się to nieodłączne elementy macierzyństwa. Większość mam zastanawia się, czy wszystko, co robi dla swojego malucha, jest na pewno odpowiednie i czy jej dziecko rozwija się prawidłowo. Ponadto zmęczenie i hormony sprawiają nieraz, że krótko po porodzie kobieta może czuć się rozchwiana emocjonalnie. To naturalne i dotyka wiele świeżo upieczonych mam. W takich sytuacjach nie bójmy się poprosić o pomoc.
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl