Mama dziewczynki podjęła trudną decyzję
Dayana Camacho w wieku 14 lat osiągnęła wagę 196 kg. To skutki złej diety, czyli słodyczy i tłustych produktów, które nastolatka spożywała na co dzień.
Meksykanka miała problemy z najprostszymi czynnościami dnia codziennego – nie mogła zawiązać sznurówek w butach, męczyła się przy jakimkolwiek wysiłku fizycznym i miała problemy z oddychaniem.
Matka nastolatki zaczęła obawiać się o zdrowie córki. Podjęła trudną decyzję o udaniu się do specjalistów zajmujących się leczeniem otyłości. Nie było wątpliwości, że operacja bariatryczna, czyli resekcja żołądka, jest nieodzowna.
WIDEO"Survival rodzicielski". Lekarz mówi, jak rozpoznać RSV
Operacje bariatryczne są coraz bardziej popularne na całym świecie i coraz częściej podkreśla się, że nie mają nic wspólnego z medycyną estetyczną. To zabiegi ratujące zdrowie, a niekiedy i życie pacjenta. Jednak bez jego aktywnego udziału w procesie zdrowienia utrata masy ciała jest krótkotrwała lub wręcz niemożliwa. Wielu pacjentów jeszcze zanim trafi na stół operacyjny musi schudnąć.
Tak było w przypadku Dayany – słodkie i tłuste przekąski znalazły się na cenzurowanym, a lekarze wymagali, by nastolatka podjęła aktywność fizyczną.
W ciągu roku schudła niemal 100 kg
Jeszcze przed zabiegiem zrzuciła kilkanaście kilogramów, a po operacji jej waga poszybowała w krótkim czasie w dół. Przez kolejne dziewięć miesięcy schudła 90 kilogramów, a wraz z nimi zniknęły problemy z wkładaniem butów czy przemieszczaniem się bez zadyszki.
- Największym szczęściem było dla mnie to, że w końcu mogłam kupić sobie takie ubrania, na jakie miałam ochotę. Nie musiałam kierować się przy tym tylko swoją wagą – przyznaje młoda Meksykanka.
Choć resekcja żołądka utrudnia dziewczynie objadanie się, to sama Dayana ma świadomość, że za jej stan odpowiedzialne były złe nawyki żywieniowe. Teraz dziewczyna je pięć posiłków dziennie, z czego dwa są przekąskami.
- Jadłam zdecydowanie za dużo. Teraz zrezygnowałam z placków, napojów gazowanych, tortilli. Postawiłam na więcej warzyw i owoców – wyznała.
Mimo ogromnego sukcesu, jaki osiągnęła, jest pod stałą opieką zarówno dietetyka, jak i psychologa. Dziewczynie nie brakowało determinacji, a każdy kolejny sukces napędzał ją do dalszej walki. Choć półtora roku po operacji przyznała, że cieszy ją, że może nosić sukienki, to można powiedzieć, że wygrała przede wszystkim zdrowie – przestała cierpieć z powodu anemii i chorej wątroby.
Karolina Rozmus, dziennikarka Wirtualnej Polski
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl