Trwa ładowanie...

Dziecko z włosami niczym Albert Einstein – żart rodziców czy nietypowa choroba?

Łysina, na której zaczynają prześwitywać jasne włoski to najczęstsza fryzura noworodków. Z czasem zaczyna się zagęszczać, a na głowie dziecka pojawiają przeróżne upięcia. W przypadku tej dziewczynki to niemożliwe. Jej bujna fryzura szokuje – przez nią 2-letnia Jaila wygląda jak potomek Alberta Einsteina!

Zobacz film: "#dziejesienazywo: Badania genetyczne w ciąży"

1. Nietypowa choroba

Włosy 2-letniej Jaili Lamb są jasne, splątane i w ciągłym nieładzie. Mama dziewczynki wydała setki dolarów i straciła mnóstwo czasu na zabiegi fryzjerskie, które miały ujarzmić dziecięcą fryzurę. Jej trudy zdały się jednak na nic. Minęły długie miesiące, zanim mama Jaili odkryła, że za nietypową fryzurę jej córki odpowiada rzadka choroba genetyczna.

Płód arlekin - ta dziewczynka urodziła się z bardzo rzadką chorobą genetyczną
Płód arlekin - ta dziewczynka urodziła się z bardzo rzadką chorobą genetyczną [11 zdjęć]

Opowieść o małej Brennie to opowieść o pokonywaniu przeszkód pozornie niemożliwych, ale również przypomnienie,...

zobacz galerię

Dlaczego fryzura dziewczynki do złudzenia przypomina uczesanie Alberta Einsteina? Okazało sie, że odpowiada za to zespół włosów niedających się uczesać. Dla potwierdzenia swoich przypuszczeń rodzice dziewczynki postanowili wysłać próbki DNA do Instytutu Genetyki Uniwersytetu w Bonn. Okazało się, że Sara Lamb – mama Jaili – posiada zmutowany jeden z trzech genów odpowiadających za tę chorobę.

(Facebook)

2. Nieudane malowanie?

Państwo Lamb przyznają, że włosy dziewczynki zwracają uwagę wszędzie tam, gdzie Jaila się pojawi nie tylko ze względu na sterczące na wszystkie strony kosmyki, ale też na kolor i strukturę włosa. To z tego powodu Sara Lamb słyszy często złośliwe komentarze na temat tego, że robi swojemu dziecku krzywdę, niszcząc je ciągłym malowaniem i utlenianiem.

SWNS.com
SWNS.com

Zobacz także:

Włosy Jaili nie były takie od urodzenia. Na początku były mięciutkie i niczym nie różniły się od fryzur innych noworodków. Z czasem jednak z głowy dziecka zaczęły wyrastać sztywne, szorstkie włosy, których nie można było ujarzmić żadnymi sposobami.

I chociaż na rynku nie ma żadnych kosmetyków ani leków, które mogłyby poprawić wygląd włosów 2-latki, to lekarze dają rodzinie nadzieję na to, że z wiekiem ich stan będzie się poprawiał.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.