Przejdź na WP

Udało się! Nie odłączą Charliego od aparatury, chociaż sąd zadecydował inaczej

Od kilku miesięcy cały świat żyje sprawą Charliego Garda, 11-miesięcznego chłopca, który cierpi na rzadką chorobę. Historia jest bardzo kontrowersyjna – rodzice chłopca walczą o nieodłączanie go od aparatury podtrzymującej życie wbrew decyzji szpitala, dwóch sądów i Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. I chociaż odłączenie chłopca miało nastąpić kilka dni temu, to sprzeciw amerykańskiego prezydenta Donalda Trumpa i papieża Franciszka sprawił, że decyzję wstrzymano.

Zobacz film: "Życie po przeszczepie"

1. Walka o życie

Mały Charlie przez całe swoje krótkie życie mierzy się z poważną chorobą – syndromem wyczerpania mitochondrialnego. Choroba ta upośledza mięśnie i uszkadza mózg. Szpital, nie widząc szans na wyleczenie chłopca, postanowił o odłączeniu go od aparatury, która podtrzymuje życie. Nie zgodzili się na to rodzice chłopca. Sprawa trafiła do sądu.

Europejskiego Trybunału Praw Człowieka zadecydował. Niespełna roczny Charlie zostanie odłączony od aparatury
Europejskiego Trybunału Praw Człowieka zadecydował. Niespełna roczny Charlie zostanie odłączony od aparatury [4 zdjęcia]

Charlie Gard przyszedł na świat 4 sierpnia 2016. Niedługo chłopiec obchodziłby swoje pierwsze urodziny......

zobacz galerię

Oba sądy, w których rozpatrywano sprawę oraz Europejski Trybunał Praw Człowieka, zadecydowały, że dziecko zostanie odłączone od aparatury w szpitalu. Nie wyrażono zgody na śmierć chłopca w domu ani w hospicjum. Sąd nie zgodził się też na eksperymentalną terapię, która miałaby odbyć się w Stanach Zjednoczonych.

Facebook.com
Facebook.com

2. NIE dla decyzji sądu

Decyzja sądów wywołała sprzeciw opinii publicznej. Tysiące osób na całym świecie wyraziło swoje niezadowolenie z nieludzkiej decyzji sędziów oraz wsparcie dla zdruzgotanych rodziców chłopca. Głos zabrali też Donald Trump i papież Franciszek. Oni także sprzeciwili się odłączeniu chłopca od aparatury. Wobec ich głosów decyzję wstrzymano.

Zobacz także:

Teraz jeden z amerykańskich szpitali razem z Uniwersytetem Columbia zaproponował rodzicom eksperymentalne leczenie ich chorego dziecka. I chociaż szanse na jego powodzenie wynoszą zaledwie 10 proc., to rodzice Charliego złożyli do sądu wniosek o wstrzymanie decyzji dotyczącej odłączenia chłopca do czasu, aż podejmą decyzję w sprawie amerykańskiej terapii.

Jak zachowa się sąd? O tym przekonamy się już wkrótce.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.