Mama udostępniła zdjęcie z umierającą córką. Chce wspierać innych rodziców

‘’To była nasza rzeczywistość. Pokazaliśmy ją w całości’ – matka dziewczynki chorej na rzadki nowotwór mózgu udostępniła w internecie zdjęcie córki zrobione na kilka godzin przed śmiercią. Fotografia obiegła cały świat. Ludzie identyfikują się z Daggettami, którzy opowiadają swoją historię, by wesprzeć innych.

Zobacz film: "W jej głowie rozwijał się guz"

1. Diagnoza

Aby zrozumieć, dlaczego mama zdecydowała się udostępnić zdjęcie z umierającą córką, trzeba poznać jej historię.

5-letnia Zoey Daggett była radosną, śliczną i dobrą dziewczynką. Zawsze chętna dzielić się z innymi, lubiąca zabawę i bajki Disneya. Świat jej i jej rodziców zawalił się pewnego popołudnia dwa lata temu.

Zoey z rodzicami, niedługo po diagnozie
Zoey z rodzicami, niedługo po diagnozie

Podczas zabawy w parku, dziecko nagle upadło. Wyglądało to tak, jakby dziewczynka złamała nogę, jednak okazało się, że ma lekki paraliż lewej strony ciała. Diagnoza była druzgocąca – to tzw. DIGP, czyli bardzo rzadki, rozlany glejak pnia mózgu.

7 symptomów raka piersi innych, niż wyczuwalny guz. Nie powinnaś ich bagatelizować
7 symptomów raka piersi innych, niż wyczuwalny guz. Nie powinnaś ich bagatelizować [8 zdjęć]

Guzy i zgrubienia wyczuwalne pod palcami podczas badania to najczęstsze objawy raka piersi. Okazuje się,...

zobacz galerię

2. DIGP

Chorobę diagnozuje się przeważnie między 5. a 10. rokiem życia. Niestety, ten rodzaj guza mózgu jest nieoperacyjny.

Wywiera nacisk na obszar mózgu, który jest odpowiedzialny za szereg najistotniejszych funkcji organizmu, takich jak oddychanie i pompowanie krwi do serca. Z czasem utrudnia lub uniemożliwia połykanie, widzenie i równowagę.

Glejak atakował mięśnie twarzy dziewczynki
Glejak atakował mięśnie twarzy dziewczynki

Niektóre z pierwszych objawów tego nowotworu to zaburzenia ruchów gałek ocznych, osłabienie mięśni twarzy, trudności w chodzeniu i niekontrolowane, nienaturalne ruchy kończyn.

Większość osób z tym typem raka żyje zaledwie dziewięć miesięcy po pierwszej diagnozie, a niektórzy nie mają szans doczekać do początku radioterapii.

„Mamo, czy słyszałaś jak głośno płakałam? Tak bardzo mnie bolało”. Dramat dzieci chorych na białaczkę – biopsja szpiku wykonywana jest u nich bez znieczulenia ogólnego
„Mamo, czy słyszałaś jak głośno płakałam? Tak bardzo mnie bolało”. Dramat dzieci chorych na białaczkę – biopsja szpiku wykonywana jest u nich bez znieczulenia ogólnego [7 zdjęć]

To skandal, że w XXI wieku, gdy medycyna jest już tak rozwinięta, a na rynku dostępne są różne substancje,...

zobacz galerię

3. Walka o Zoey

Po serii radioterapii, guz zmniejszył się. Wkrótce jednak wrócił ze zdwojoną siłą. Casey i Benjmin, rodzice Zoey, robili co w ich mocy, by znaleźć sposób, który uratuje ich dziecko.

W końcu trafili na ślad leczenia immunoterapeutycznego. Mimo że mieszkali w USA, lekarz, który mógł przeprowadzić terapię przyjmował w Niemczech, nie poddali się. Wkrótce mieszkali w Europie, gdzie przeprowadzili się na czas terapii Zoey.

Leczenie okazało się sukcesem. Od wprowadzanego do mózgu ciepła, rzadki glejak prawie zniknął. Po 3 miesiącach znów się pojawił, atakując kolejne obszary organu. Zoey przestała chodzić, pić przez słomkę i mówić. Rodzice wiedzieli, że zbliża się nieuniknione. Czy to dlatego zdecydowali się zrobić zdjęcie z umierającą córką?

Kiedy Casey położyła córkę do łóżka w poniedziałek 2 lipca, a dziecko obudziło się dopiero w środę 4 lipca, rodzice zaczęli się żegnać. Cały dzień oglądali bajki przytulając Zoey, śpiewając jej piosenki i mówiąc do niej.

Ostatnie zdjęcie Zoey, zrobione na kilka godzin przed śmiercią
Ostatnie zdjęcie Zoey, zrobione na kilka godzin przed śmiercią

To właśnie wtedy pielęgniarka zrobiła pamiętne zdjęcie. 5 godzin później mała bohaterka odeszła, otoczona najbliższymi.

4. Ukojenie

Terapia miała miejsce w Niemczech
Terapia miała miejsce w Niemczech

Jej mama udostępnia zdjęcie ku pokrzepieniu serc. Razem z mężem przeżyli piekło. Nie ma nic gorszego niż śmierć dziecka, jednak nie tylko oni zmagają się z bólem. Zoey odeszła w spokoju, do miejsca, w którym jest bezpieczna.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.