Jak dieta wpływa na zachowanie dzieci?

Od lat rośnie liczba dzieci, u których da się zaobserwować objawy nadpobudliwości i niewłaściwe zachowania, wynikające z zaburzeń emocjonalnych. Zdaniem naukowców za taki stan rzeczy odpowiada niewłaściwa dieta.

Ostrzeżenia płyną z wielu stron. Na alarm biją dietetycy, psychologowie, pediatrzy, a nawet nauczyciele. Nieodpowiednie nawyki żywieniowe negatywnie wpływają na nasze dzieci. Zagrożone jest nie tylko ich zdrowie, ale i rozwój.

1. Cukier działa jak narkotyk

Szczególnie groźny jest cukier i syrop glukozowo-fruktozowy. Spożycie ich powoduje duże wahania insuliny we krwi, co z kolei prowadzi do nadpobudliwości, rozdrażnienia, rodzi problemy z koncentracją. Może wywoływać również senność. Cukier podnosi bowiem poziom neuroprzekaźników: dopaminy, serotoniny, noradrenaliny i adrenaliny – mówi Katarzyna Tyczyńska, doradca żywieniowy i moderatorka programu Zdrowyprzedszkolak.org.

Zobacz film: "ADHD"

A trzeba zauważyć, że oba składniki występują powszechnie w produktach dla dzieci. Są obecne nawet w kaszkach spożywanych przez niemowlęta. A to przecież w tym okresie rozwój dziecka jest najintensywniejszy.

Statystyki mówią same za siebie – aż 90 proc. dzieci do trzeciego roku życia jest nieprawidłowo odżywianych. Najmłodszym podaje się słodyczne (cukierki, lizaki, żelki), chipsy, słodzone napoje. Duża grupa przedszkolaków regularnie odwiedza z rodzicami fast-foody, prawie codziennie w ich menu pojawiają się hamburgery i pizza.

Problemy z emocjami i zachowaniem najczęściej rodzice chcą korygować pod okiem psychologa lub pedagoga, którzy często kierują dziecko na specjalistyczną terapię.

Zdarza się, że nadpobudliwość leczona jest farmakologicznie. Mało kto łączy tego rodzaju problemy z niewłaściwą dietą. To błąd, o czym coraz głośniej mówi się w świecie nauki.

Produkty łagodzące objawy ADHD u dzieci
Produkty łagodzące objawy ADHD u dzieci [6 zdjęć]

Odpowiednia dieta ma ogromny wpływ na życie zarówno dzieci, jak i dorosłych, u których rozpoznano ADHD....

zobacz galerię

Już w latach 90. XX wieku zauważono, że u małych pacjentów z ADHD daje się zaobserwować nieprawidłowości żywieniowe i metaboliczne.

Opierając się na wynikach badań, jakie przeprowadzono w ciągu 10 lat na grupie 10 tysięcy dzieci z ADHD, prof. Greenblatt i dr Nick zaczęli modyfikować terapię nadpobudliwości. Ograniczono leczenie farmakologiczne na rzecz zmiany zasad żywieniowych.

2. Co działa toksycznie na układ nerwowy?

Cukier to nie jedyny winowajca nadpobudliwości dzieci. Bardzo niebezpieczne są również barwniki, dodatki do żywności i konserwanty.

– Dieta dziecka powinna być wolna od żywności przetworzonej – mówi Katarzyna Tyczyńska, doradca żywieniowy. – Obecne w niej składniki działają niekorzystnie na układ nerwowy, niektóre z nich dodatkowo wykazują działanie pobudzające – sygnalizuje ekspertka.

Nadpobudliwość mogą wywoływać syntetyczne barwniki, np. tetrazyna (E102, dodawana do oranżady), żółcień pomarańczowa (E110, znaleźć ją można w gumach do żucia, galaretkach, żelkach), azorubina (E122, czerwony barwnik obecny w deserach mlecznych i gotowych budyniach).

Uczeni badali również wpływ konserwantów dodawanych do żywności na zdrowie i rozwój dziecka. Problem ten zaczęto analizować już w połowie lat 70. XX wieku.

Wyniki obserwacji były jednoznaczne: benzoesan sodu (E211), siarczyny (od E220 do E228) i glutaminian sodu (E261) mogą przyczynić się do rozwoju nadczynności psychoruchowej, impulsywności. Ich nadmiar w diecie powoduje ponadto problemy z koncentracją i uczeniem się.

Problemy z zachowaniem wynikać mogą również z niedoborów składników mineralnych, zwłaszcza żelaza i cynku. Można je uzupełnić, rozszerzając dietę dziecka o orzechy, zboża, ryby i nasiona roślin strączkowych.

W diecie wszystkich członków rodziny nie może również zabraknąć źródeł kwasów omega-3, do których należą takie produkty jak: olej lniany, nierafinowany olej rzepakowy i słonecznikowy.

Dbać należy również o dostarczenie organizmowi kwasów tłuszczowych EPA i DHA (składniki te obecne są w śledziach, makreli, łososiu). Dlaczego to tak istotne?

Otóż dowiedziono, że niedobór kwasu dokozoheksaenowego (DHA) prowadzi do zaburzenia pracy układu nerwowego, co zwiększa ryzyko wystąpienia depresji, zachowań agresywnych, nasila problemy ze snem i utrudnia przyswajanie wiedzy.

Składniki zawarte w produktach spożywczych mają zatem ogromny wpływ na zachowanie dzieci. To kolejny powód, dla którego warto z większą uwagą komponować jadłospis dla całej rodziny.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Podoba Ci się ten artykuł? Chcesz więcej? Polub
    i bądź na bieżąco!