Sześć najczęstszych błędów, jakie popełniają ojcowie
Chcesz być bohaterem, wspaniałym ojcem, który jest przy dziecku zawsze, gdy ono tego potrzebuje. Chcesz też zapewne obdarowywać dziecko czułością, bawić się razem z nim. Chcesz, ale nie wychodzi? Sprawdź, jakie błędy popełniasz i jak je naprawić.
Przeczytaj także: Używasz tych przedmiotów? To największe siedliska bakterii w twoim domu
Boisz się, że zrobisz dziecku krzywdę
Bardzo często popełniany błąd, szczególnie przez młodych ojców, którzy obawiają się, że mogą skrzywdzić swoje nowo narodzone dziecko i wszystkie obowiązki dotyczące opieki nad noworodkiem zrzucają na mamę. Co w tym złego?
Dziecko nie jest z porcelany, nie zbije się. Zaufaj swojej intuicji, weź malca na ręce i przytul. Zobaczysz, że gdy tylko zachowasz odrobinę ostrożności, nic mu się nie stanie, a piękne emocje masz zagwarantowane. Wystarczy odrobina odwagi i cierpliwości.
Przeczytaj także: Sprawdź, co się dzieje z twoim ciałem, gdy nadużywasz smartfona
Jesteś zbyt poważny
Nie chcesz zapewne brzmieć głupio, dlatego odnosisz się do swojego małego dziecka poważnym tonem i "grubym" głosem. Weź jednak pod uwagę, że dzieci, szczególnie małe, lubią, gdy rodzice mówią do nich w troszkę infantylny sposób, śpiewnym tonem. Co więcej, lepiej i szybciej odpowiadają na pytania zadane właśnie w ten sposób.
Przeczytaj także: Czy tata wychowuje inaczej niż mama? Oto 10 różnic
Idź się pobaw sam!
Wracasz wykończony do domu po ośmiu godzinach męczącej pracy, a od progu dopada się mały brzdąc i chce się bawić. Co robisz? – Idź się pobawić sam, jestem zmęczony – mówisz. To duży błąd, ponieważ ciągłe odkładanie zabawy na później zniechęca twoje dziecko do późniejszych próśb o zajęcie się nim.
Postaraj się docenić to, co masz. Rozejrzyj się i powiedz cicho do siebie: jestem tutaj dla mojego dziecka, ono jeszcze jest małe i mnie potrzebuje. Niedługo jednak dorośnie i czas na zabawę minie. To powinno pomóc. Zobaczysz, że twoje dziecko przestanie marudzić i grymasić jak tylko się nim zajmiesz, a wasza współpraca ułoży się doskonale.
Mama jest najważniejsza
Owszem, mama jest numerem jeden przez długi czas po porodzie. Przychodzi jednak taki czas, kiedy nie jest tak bardzo potrzebna. W okolicach pierwszych urodzin dziecko zaczyna interesować się wszystkim dookoła. Fascynują je nowo napotkane rzeczy i zjawiska. I to właśnie tata najlepiej pokaże tak bardzo interesujący świat.
Przeczytaj także: Ten ojciec nie ma sobie równych. Jego posiłki, to małe dzieła sztuki
Jesteś zbyt surowy
A może twoje dziecko jest już starsze, ma swoje zdanie, przyjaciół, chodzi na imprezy i myśli, że jest dorosłe? Natomiast ty, żeby je chronić przed niebezpieczeństwem, zakazujesz mu tych imprez mówiąc: nigdzie nie idziesz! Nie tędy droga.
Nastolatek, bardziej niż małe dziecko, potrzebuje przede wszystkim zrozumienia. Myśli, że jest dorosły i chce być traktowany na równi z rodzicami. Nakazy i zakazy nic tutaj nie dadzą. Czy nie lepiej porozmawiać z dzieckiem na spokojnie? Wytłumaczyć mu czego się obawiasz i na czym ci zależy?
Spróbujcie wspólnie opracować i ustalić zasady. Twoje dziecko przekona się, że ma na życie waszej rodziny wpływ, poczuje się docenione i nabierze przeświadczenia, że tata mu ufa. Jeśli więc chce iść na imprezę, zamiast odgórnego zakazu – rozmowa, negocjacje warunków i zasady powrotu do domu.
Przeczytaj także: Szalony ojciec stał się hitem internetu. Tego jeszcze nie widziałeś
Nie interesujesz się problemami dziecka
- Tato, próbowałem jeździć dzisiaj na rowerze, ale mi nie wychodziło - żali się twoje dziecko. – Trudno. Idź do mamy, ona pokaże ci jak to się robi. Gorszej odpowiedzi dziecko nie mogło usłyszeć. Co w tym zdaniu złego? Jasno dajesz dziecku do zrozumienia, że nie interesujesz się jego problemami. A na dodatek odsyłasz do mamy, ponieważ ona się nimi interesuje.
Zapamiętaj: dziecko widzi świat inaczej niż dorośli, skala rzeczy ważnych jest u niego inna niż u ciebie. Dla niego istotne są codzienne, z pozoru błahe wydarzenia. Wysłuchaj, postaraj się zrozumieć i pomóż rozwiązać problem. Wasze relacje na pewno będą wtedy lepsze.