Niewiarygodne pomysły dzieci
Jak to możliwe, że w dziąsłach kilkulatka znalazło się kilkadziesiąt paznokci? Mama małego Kale'a, Sara Guidry również nie mogła w to uwierzyć. Gdy zobaczyła, że z dziąsła syna wystaje biały kolec, sięgnęła po pęsetę. Jakież było jej zdziwienie, gdy okazał się nim być obgryziony paznokieć. Nie mogąc w to uwierzyć, zaczęła nagrywać proces wyciągania kolejnych paznokci. Okazało się, że w dziąsłach dziecka znajdowało się ich 30!
Rodzice Kale'a wiedzieli, że chłopiec obgryza paznokcie. Nie mieli jednak pojęcia, co robi z nimi dalej. Okazało się, że dla zabawy wpychał je w przestrzenie międzyzębowe. Mama Kale'a była w szoku. Podobnie jak dentysta, który zbadał po fakcie zęby dziecka. Sara Guidry apeluje teraz do wszystkich rodziców: „nie pozwólcie, żeby wasze dzieci obgryzały paznokcie!”.
Gdyby Kale przez dłuższy czas wciskał obgryzione paznokcie w dziąsła, mogłoby to się dla niego skończyć poważnymi komplikacjami stomatologicznymi. Wpychane paznokcie wypełniłyby przestrzeń między mlecznymi i stałymi zębami dziecka, utrudniając wyjście tych drugich. W dodatku brudne paznokcie mogłyby doprowadzić do rozwoju poważnego zakażenia bakteryjnego. Nie mówiąc już o pokaleczonej przez ostre paznokcie powierzchni dziąseł... Osoby, które obgryzają paznokcie, są też bardziej podatne na bruksizm, czyli niekontrolowane zgrzytanie zębów.
WIDEO"Survival rodzicielski". Lekarz mówi, jak rozpoznać RSV
Paznokcie zamiast zębów
Zobacz także:
Poważny problem onychofagii
W Polsce onychofagia, czyli nałogowe obgryzanie paznokci, dotyka nawet 45 proc. nastolatków. Problem ten pojawia się zazwyczaj między 4. a 6. rokiem życia – według specjalistów jest to następstwo odruchu ssania palca. Często jednak jego podłoże jest zdecydowanie inne. U dzieci jest to najczęściej sposób na rozładowanie poczucia osamotnienia czy wynik bezczynności. Czasem też chęć odwrócenia uwagi od stresu czy lęku.
Jedno jest pewne – jeśli twoje dziecko obgryza paznokcie, zrób wszystko, aby je tego oduczyć. W innym przypadku nieestetycznie wyglądające dłonie będą waszym najmniejszym problemem obok tych znacznie poważniejszych: wady zgryzu, zniekształcenia szczęki, stanów zapalnych dziąseł czy zakażenia pasożytami. Nie warto, prawda?