WF na mrozie
Luty 2021 r. rozpoczął się dość mroźnie. W poniedziałek rano na termometrach można było zobaczyć nawet -18 stopni Celsjusza. W takich warunkach większość uczniów przebywa w klasach, jednak część nauczycieli chce to zmienić.
"We Wrocławiu jest w tej chwili -12 stopni Celsjusza. Pani w klasie syna poinformowała, że chce wyjść z dziećmi, by korzystać z uroków zimy. Czat klasowy się gotuje: rodzice piszą, że za zimno, że dzieci wracają z podwórka całe mokre i się przeziębiają. Inni są zdania, że należy się hartować, że wybieganie na mrozie jest dzieciom potrzebne" - napisała do nas Czytelniczka.
Czy mróz i lekcje wychowania fizycznego na świeżym powietrzu to dobry pomysł? Okazuje się, że w wielu placówkach dzieci w ramach lekcji wychodzą na spacery, lepią bałwana, rzucają się śnieżkami czy prowadzą ciekawe eksperymenty. Co jednak sądzą o tym rodzice?
Rodzicielskie "za" i "przeciw"
Wychodzenie na dwór zimą w szkole i przedszkolu budzi wśród rodziców mieszane uczucia. To, co w krajach skandynawskich jest normą, u nas nadal stanowi kość niezgody i jest kwestią dyskusyjną. Jedni rodzice są "za", inni wyrażają stanowczy sprzeciw. Znalezienie złotego środka bywa bardzo trudne.
- Klasa mojej córki wychodzi. Lepią bałwana, mają sanki i zjeżdżają z górki. Uważam, że to super dla zdrowia: hartowanie, odetchnięcie powietrzem, ruch dla kręgosłupa. Zwłaszcza, że nie wszyscy rodzice mają czas na spacery po pracy. Dla niektórych dzieci to jedyna okazja, żeby pobyć na dworze. Niestety, niektórzy rodzice u nas w klasie nie są zadowoleni. Ich zdaniem "spocone dzieci wracają do zimnej klasy", bo w tym czasie klasy są wietrzone - mówi Marta.
- Moje dzieci wychodzą prawie codziennie, takie wyjścia ustawione są na ostatnią lekcję - dodaje Magdalena.
- Ruch na chłodnym powietrzu dotlenia mózg, zwiększa ilość endorfin, wzmacnia odporność, integruje klasę. Sama robiłam z przedszkolakami zajęcia na mrozie - poza sankami było m.in. zamrażanie lodu z barwnikami, robienie latarenek, kolorowych lodowych klocków, puszczanie i zamrażanie baniek. A po powrocie wszyscy siadali w kole, wystawiali nogi, a ja sprawdzałam, kto mokry, kto przemoczony. Na rozgrzewkę było kakao - opowiada Małgorzata, nauczycielka w jednym z przedszkoli w Lublinie i mama.
Choć część rodziców nie widzi w wyjściach na dwór zimą żadnych problemów, nie wszyscy podchodzą do nich entuzjastycznie. Niektórzy zwracają uwagę na zanieczyszczenie powietrza i nie chcą, by ich dzieci oddychały smogiem. - Jestem "za", ale tylko pod warunkiem, że jakość powietrza jest dobra. Niestety, ostatnio w alertach smogowych brakuje skali" - podkreśla Paulina.
Zimowe aktywności okiem lekarza
O to, czy ruch na mrozie jest wskazany dla dzieci, zapytaliśmy dr. Michała Sutkowskiego, prezesa Warszawskich Lekarzy Rodzinnych.
- Nie ma medycznych ograniczeń, które jednoznacznie wskazywałyby, czy dziecko może lub nie może przebywać na mrozie. Zawsze należy tutaj brać pod uwagę cały kontekst, czyli w tym przypadku np. fakt, czy dziecko jest do takiej aktywności przyzwyczajone - tłumaczy ekspert.
Sutkowski podkreśla, że zimą na spacery i zabawy na śniegu należy wychodzić, ale tę aktywność trzeba traktować ostrożnie. Ważny jest przede wszystkim odpowiedni ubiór, który zapewni dziecku uczucie suchości i ciepła. Aby kilkulatek się nie spocił w czasie zabawy, można mu założyć jedną warstwę ubrania mniej. Natomiast nie należy z niej rezygnować w przypadku spokojnego spaceru.
Mitem jest, że choroba przeziębieniowa bierze się z samego wyjścia na świeże powietrze. Ona powstaje, bo rozgrzane dziecko wychodzi nieodpowiednio ubrane. Poci się i jest bardziej narażone na infekcje. Regularne spacery są bardzo ważne z punktu widzenia nabierania odporności i wychodzić na dwór trzeba.
Wszelkie kwestie organizacyjne zawsze powinny być uzgadniane z rodzicami, a dzieci, które wróciły do szkoły po chorobie mogą zostać na świetlicy - podkreśla ekspert.
- Ważne też, by po takiej zabawie na mrozie zwrócić uwagę na to, czy dzieci się przemoczyły. Każde z nich powinno przynieść z domu ubranie na zmianę. Nauczyciel może też zapewnić ciepły napój na rozgrzewkę - podsumowuje dr Sutkowski.
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl