Tłusty czwartek
W historii Zapusty to był czas zabaw i maskarad. Rozbawione, rozochocone muzyką i wyskokowymi trunkami grupy obnosiły kukły przedstawiające wszelkiej maści zwierzęta. Od kozy przez niedźwiedzia i konika, na bocianie kończąc. Był i kurek, i turoń. Wszystko po to, żeby zapewnić sobie szczęście i wszelką pomyślność. Jak wiele tradycji, tak i te ostatkowe mają swe korzenie w saturnaliach i bachanaliach, co nikogo zapewne nie dziwi. W swej szczątkowej formie są one jeszcze kultywowane w niektórych regionach Polski. Natomiast cały czas jest obchodzony Tłusty Czwartek.