Dzieci ze Strefy Gazy piszą testamenty. Rozdają zabawki i ubrania
"Cześć, jestem Haya. Teraz napiszę mój testament" - zaczyna się list dziewczynki ze Strefy Gazy, która rozpisała na kartce, kto po jej śmierci dostanie jej rzeczy i 80 szekli, czyli nieco ponad 80 zł. Decyzja dziewczynki nie jest bezpodstawna. Szacuje się, że 40 proc. zabitych w Strefie Gazy to dzieci.