Dramat 8-latki z Łodzi. "Cała moja kołdra była we krwi"
Kornelia ma osiem lat. Mieszka w Łodzi u swojej cioci, siostry matki, która wraz z mężem walczy o to, by być dla dziewczynki rodziną zastępczą. W domu rodzinnym ośmiolatka miała chodzić głodna, brudna i żyć pozbawiona opieki w otoczeniu pijanych dorosłych. Jej matka zaprzecza, by dziecku działa się krzywda.