6 faktów o endometriozie. Ta choroba dotyka 1 na 10 kobiet
Endometrioza nierozerwalnie wiąże się z jednym – bólem. Od ciągłego bólu w miednicy po bolesne okresy – każdy dzień kobiety zmagającej się z endometriozą to walka z nieprzyjemnymi dolegliwościami. Niestety choroba wpływa nie tylko na zdrowie i samopoczucie, ale ma też wpływ na wiele istotnych aspektów jej życia, od niepłodności, niemożności uprawiania sportu po kontakty ze znajomymi.
Chociaż diagnostyka i leczenie endometriozy przebiega inaczej u każdej pacjentki, choroba nie jest wyrokiem skazującym. Jeśli diagnoza endometriozy dotknęła też ciebie lub bliską ci osobę, poznanie faktów o tej podstępnej chorobie pozwoli ci ją lepiej zrozumieć i sobie z nią poradzić.
Na kolejnej stronie znajdziesz WIDEO, z którego dowiesz się więcej na temat endometriozy
Zobacz także: Objawy, które świadczą o tym, że twoje dziecko je za dużo cukru
Endometrioza dotyka 1 na 10 kobiet
Nie jesteś sama! Endometrioza dotyka już 1 na 10 kobiet. Oznacza to, że na całym świecie choruje 176 mln kobiet. Niestety większość społeczeństwa nie ma pojęcia o jej istnieniu i objawach. Wielu z nas utożsamia ją jedynie z bolesnymi miesiączkami. Niestety prawda leży dużo głębiej.
Aby właściwie zrozumieć to, na czym polega, najpierw trzeba zdać sobie sprawę z istnienia tzw. tkanki endometrialnej. Podobna jest do tej wyścielającej macicę, jednak rośnie ona na jajnikach, pęcherzu moczowym czy odbycie. I choć jej warstwa w czasie menstruacji odrywa się i jest usuwana z organizmu, to pozostała część znowu narasta, powodując stan zapalny i zrosty, w wyniku czego kobieta odczuwa silny ból.
Zobacz także: Ma 43 lata, siedmioro dzieci i ciało supermodelki. Jak to zrobiła?
Kobiety, w których rodzinach występowała endometrioza są 7-krotnie bardziej narażone na jej rozwój
Wciąż nie do końca wiadomo, co jest czynnikiem determinującym rozwój endometriozy. Eksperci przyznają, że za jej rozwój może odpowiadać czynnik genetyczny. Wiedza, że kobiety w twojej rodzinie zmagają się z endometriozą może ułatwić i przyspieszyć diagnozę tej choroby u ciebie.
Jeśli w dodatku pojawiają się charakterystyczne dla endometriozy objawy, takie jak bolesne miesiączki, ból przy współżyciu czy problemy z zajściem w ciążę, warto skonsultować się z ginekologiem.
Na kolejnej stronie znajdziesz WIDEO, z którego dowiesz się więcej na temat bólu w endometriozie
Zobacz także: Powrót krztuśca? Coraz więcej chorych w całej Polsce
U kobiet z endometriozą ryzyko poronienia jest o 76 proc. wyższe niż u pozostałych
Nieprawidłowości w funkcjonowaniu układu płciowego sprawiają, że kobietom zmagającym się z endometriozą znacznie trudniej jest utrzymać ciążę, szczególnie w jej początkowym stadium. Potwierdzają to badania przeprowadzone przez Europejskie Towarzystwo Reprodukcji i Embriologii, w których udział wzięło 14 tys. kobiet.
Okazało się, że ryzyko poronienia we wczesnej fazie ciąży u pacjentek z endometriozą było o 76 proc. wyższe niż u zdrowych kobiet. Ponadto 3-krotnie częściej rozwijała się u nich ciąża pozamaciczna, a starania o dziecko trwały latami.
Nie ma lekarstwa na endometriozę
Niestety dotąd nie wynaleziono uniwersalnego i skutecznego leku na endometriozę. To tylko pogarsza trud walki z tą chorobą i odbiera nadzieję na jej wygranie. Każda chorująca kobieta musi sama znaleźć sposób na łagodzenie bólu. Niestety nie jest to proste.
Warto wiedzieć, że do narastania tkanki endometrialnej potrzebny jest estrogen, czyli żeński hormon płciowy. W niektórych przypadkach ginekolodzy decydują się na wprowadzenie leczenia hormonalnego tabletkami antykoncepcyjnymi lub progesteronem. Niestety nie wszystkim kobietom przynosi ono ulgę, a często też znacznie utrudnia zajście w ciążę.
Endometrioza nie jest łatwa do zdiagnozowania
Nie u każdej kobiety endometrioza będzie powodowała takie same dolegliwości. To też sprawia, że jest tak trudna do zdiagnozowania. U części chorych będą to jedynie bolesne miesiączki, u innych dyskomfort podczas współżycia, a jeszcze u innych złe samopoczucie i obfite krwawienia.
Często kobiety zanim zostaną właściwie zdiagnozowane, chodzą od gabinetu do gabinetu, szukając pomocy. Tymczasem wystarczy tylko wykonanie USG dopochwowego.
Zobacz także: Nie tylko guzy. Mało znane objawy raka piersi
Ciąża nie jest receptą na endometriozę
Kiedyś wśród kobiet krążyła opinia, że ciąża leczy endometriozę. Niestety to mylne stwierdzenie funkcjonuje do dziś. To prawda, że będąc w ciąży niektóre objawy są mniej odczuwalne, nie ma jednak szans na to, żeby choroba cofnęła się całkowicie.
Prawdopodobnym powodem złagodzenia dolegliwości jest wyższy poziom progesteronu w ciąży. Co to oznacza? To, że organizm sam funduje sobie kurację hormonalną, która porównywalna jest do tej zaleconej przez lekarza, który przepisuje tabletki antykoncepcyjne na endometriozę.