Syn szklankę parzy wrzątkiem, ciągle myje ręce. Powinien nosić jeszcze maseczkę, ale się wstydzi
Maks pierwsze kroki stawiał w szpitalu. Nauczył się tam siadać i tam wyrósł mu ząbek. Rósł i rozwijał się na oddziałach immunologicznych. 14-letnia Agnieszka w szkole była tylko pół roku. Nie jeździ komunikacją miejską, unika ludzi. Obydwoje chorują na pierwotny niedobór odporności. Ich organizmy nie produkują przeciwciał, są bezbronne wobec wirusów i bakterii.
Źródło zdjęć: © 123RF