Pozornie zdrowe produkty, których lepiej nie podawać dziecku w nadmiarze

Rodzice, układając dietę dla swojej pociechy, starają się, by serwowane posiłki dostarczyły maluchowi cennych dla jego zdrowia witamin i mikroelementów.

Niektóre spośród produktów, którym przypięta została łatka zdrowych, w istocie wcale takie nie są i jedzone w nadmiarze mogą szkodzić dziecku.

Przedstawiamy artykuły, na które każda mama, dbająca o prawidłowy rozwój swojej pociechy, powinna uważać.

1 z 6Słodkie witaminki

Obraz
© Zdjęcie słodyczy / Shutterstock

Pozornie połączenie słodyczy i witamin wydaje się rozwiązaniem idealnym.

Dziecko wraz ze smakołykiem przyjmuje dawkę owocowych soków, które obfitować mają w witaminy. Nie powinniśmy jednak zapominać, że słodycz pozostaje słodyczą i zawarty w niej cukier negatywnie wpływa na zęby, a dodatkowo może powodować problemy z apetytem.

Podając dziecku smakołyki tego typu, narażamy je na przedawkowanie witamin

Zamiast sztucznej suplementacji o wiele lepiej, o ile oczywiście lekarz nie zaleci inaczej, podawać dziecku warzywa i owoce, utrwalając w nim przy okazji nawyk sięgania po zdrową żywność.

2 z 6Owocowe jogurty

Obraz
© Zdjęcie jogurtu / Shutterstock

Chociaż jogurt wydaje się świetną propozycją na drugie śniadanie czy podwieczorek, nie powinniśmy podawać go dziecku zbyt często, zwłaszcza jeśli dodatkiem do niego są kolorowe groszki i posypki.

Razem z nim do organizmu naszego malucha trafiają duże ilości szkodliwych cukrów.

Lepszym rozwiązaniem jest podanie jogurtu naturalnego, do którego wkroić możemy świeże owoce. W ten sposób przygotujemy zdrowy i lekkostrawny posiłek, pełen witamin i błonnika.

3 z 6Parówki

Obraz
© Zdjęcie parówki / Shutterstock

Ta często serwowana dziecku przekąska może nie być tak zdrowa, jak szumnie przekonuje producent.

Nawet jeśli reklamowana jest jako produkt zawierający delikatne mięso cielęce czy drobiowe w swoim składzie, może kryć substancje, które nie sprzyjają prawidłowemu rozwojowi malucha.

Znajdziemy wśród nich mięso oddzielone mechanicznie, spore ilości tłuszczu czy glutaminian sodu i fosforany.

Ze względu na fakt, że parówki należą do produktów o wysokim stopniu przetworzenia, ich wartość odżywcza nie jest tak wysoka, jak może się wydawać.

4 z 6Płatki śniadaniowe

Obraz
© Zdjęcie płatków / Shutterstock

Chcąc zaserwować dziecku szybkie i – w naszej opinii – zdrowe śniadanie, często podajemy mu płatki.

Zanim jednak pozwolimy maluchowi rozsmakować się w nich na dobre, dokładnie zapoznajmy się z umieszczoną na opakowaniu etykietą. Po obróbce cieplnej płatki prażone tracą wiele ze swoich cennych właściwości, a w dodatku znajduje się w nich spora ilość tłuszczu.

W musli należy uważać z kolei na owoce kandyzowane, które swą słodycz zawdzięczają zdradliwemu cukrowi. Obficie występuje on także we wszelkiego rodzaju płatkach kolorowych.

5 z 6Orzechowe i czekoladowe kremy do smarowania

Obraz
© Zdjęcie masła orzechowego / Shutterstock

Mimo że reklamy popularnych dodatków do pieczywa przekonują, że podając je dziecku, gwarantujemy mu wszystko, co najlepsze, rodzice nie powinni dać się zwieść.

W składzie często, co prawda, znaleźć możemy cenne kakao, jednak o wiele więcej jest tam cukrów i tłuszczy o nie do końca ustalonym składzie.

Zamiast potrzebnych składników odżywczych pozwalamy maluchowi spożywać ogromne ilości kalorii.

6 z 6Serek topiony

Obraz
© Zdjęcie serka / Shutterstock

W diecie dziecka z czystym sumieniem umieścić możemy racjonalne ilości sera żółtego, wraz z którym dostarczamy dziecku potrzebny dla rozwoju jego kości i zębów wapń.

Sytuacja wygląda całkiem odmiennie w przypadku serków topionych, także tych sprzedawanych w zafoliowanych oddzielnie plasterkach.

To tylko przetworzona mieszanka tłuszczy i wody, która – choć smaczna – z pewnością nie jest dobra dla naszej pociechy.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie