Poród po terminie
Termin porodu najprawdopodobniej zaznaczyłaś w kalendarzu na czerwono zaraz po pierwszej wizycie u ginekologa. Od samego początku, tydzień po tygodniu, odmierzasz czas, jaki pozostał Ci do końca ciąży. Niekiedy martwisz się, by nie nastąpił on zbyt wcześnie. Gdy termin porodu przychodzi, od świtu przytupujesz, czekając na jakiś znak, sygnał, że poród właśnie się zaczyna. A tu nic. Cisza. Jak to? Dlaczego? Czy dzieje się coś złego? Spokojnie, poród po terminie nie musi oznaczać komplikacji. Postaramy się w tym tekście odrobinę Cię uspokoić.