Skrzywdzona Patrycja napisała list do św. Mikołaja. "Żeby nikt nie przychodził do mojego łóżka"
Mówi się, że najważniejszych rzeczy nie można kupić i wiele w tym prawdy. Podczas gdy większość dzieci piszących list do św. Mikołaja marzy o nowych zabawkach, sprzęcie elektronicznym czy słodyczach, niektóre maluchy przeżywają traumę. List do miłego pana z brodą wydaje się... ostatnią deską ratunku.
Źródło zdjęć: © Getty Images / Facebook