Leczyli u dziecka zaparcia. Guz miał 30 cm 

Rodzice Florence Wilde przez kilka tygodni słyszeli, że powiększający się brzuch ich rocznej córki to skutek zaparć. Dziewczynka dostawała środki przeczyszczające, ale jej stan się pogarszał. Dopiero badania krwi i dokładniejsze badanie brzucha doprowadziły do prawdziwej, dramatycznej diagnozy.

rakGuz wykryto u rocznego dziecka
Źródło zdjęć: © Facebook, Getty
Angelika Grabowska

"Wiedzieliśmy, że coś jest nie tak"

Florence zaczęła częściej chorować, była osłabiona i zmęczona, a jej brzuch stopniowo się powiększał. Rodzice kilkukrotnie zgłaszali się do lekarza rodzinnego. Jak relacjonuje matka dziewczynki, za każdym razem słyszeli, że przyczyną są zaparcia. - Przez trzy tygodnie musiałam na siłę podawać jej środki przeczyszczające. To było straszne - wspomina Anna Chattaway.

Leki nie przynosiły poprawy, a brzuch dziecka nadal rósł. Dziewczynka cierpiała też z powodu silnego bólu i miała problemy ze snem. - Wiedzieliśmy, że coś jest nie tak, a środki przeczyszczające nie pomagały, dlatego cały czas naciskaliśmy na lekarzy - mówi matka. Jak twierdzi, podczas jednej z wizyt rodzina usłyszała nawet: - Nazwijmy rzecz po imieniu – nie sądzimy, że to rak.

Guz miał 30 cm

Przełom nastąpił dopiero wtedy, gdy rodzina nalegała na wykonanie badań krwi. Nieprawidłowe wyniki sprawiły, że Florence została skierowana na oddział pediatryczny. Kolejny lekarz podczas badania brzucha wyczuł niepokojące zmiany.

W listopadzie 2024 r., miesiąc po pierwszych urodzinach, u dziewczynki rozpoznano neuroblastomę. Guz miał około 30 cm i ważył 2 kg, podczas gdy Florence ważyła zaledwie 13 kg. - Kiedy odkryto guz, miał 30 cm. To było druzgocące. Ona była przecież taka mała - mówi Anna.

Wystąpiły przerzuty

Dziewczynka rozpoczęła intensywne leczenie. Przeszła operację, chemioterapię, a później immunoterapię. Dalsze badania wykazały jednak, że choroba dała przerzuty do kręgosłupa. W marcu 2025 r. lekarzom udało się usunąć do 95 proc. guza.

Mimo tak poważnego przebiegu terapii stan Florence z czasem się ustabilizował. W kwietniu rodzice usłyszeli, że nowotwór przestał postępować. Rodzina nadal jednak obawia się nawrotu choroby i zbiera 100 tys. funtów na terapię DFMO, która ma zmniejszyć to ryzyko, ale nie jest obecnie finansowana w ramach standardowego leczenia NHS.

Neuroblastoma - co to?

Neuroblastoma to rzadki nowotwór wieku dziecięcego rozwijający się z niedojrzałych komórek nerwowych. Najczęściej występuje u dzieci poniżej piątego roku życia. Objawy zależą od lokalizacji guza. W przypadku guza zlokalizowanego w jamie brzusznej mogą pojawić się: stwierdzany palpacyjnie guzek lub masy guzowate, przewlekły ból brzucha, utrata apetytu i wagi, zaparcia, trudności w oddawaniu moczu.

Wybrane dla Ciebie