Jogurt - latem niezbędny, szczególnie dla dzieci

Choć jego zalety znane są od wieków, nadal wydaje się być niedoceniany. A przecież znali go już starożytni Grecy, którzy popijali napój na deser, by ułatwić trawienie pożywienia. O czym mowa? Oczywiście o jogurcie naturalnym - remedium na problemy z żołądkiem i jelitami.

Jogurt - latem niezbędny, szczególnie dla dzieciJogurt - latem niezbędny, szczególnie dla dzieci
Źródło zdjęć: © 123RF
Ewa Rycerz

Czym jest jogurt? To poddane procesowi pasteryzacji mleko, do którego dodano żywe kultury bakterii z grupy Streptococcus thermophilus lub Lactobacillus bulgaricus. Dodanie tych bakterii do mleka sprawia, że rozkładowi ulega laktoza, czyli cukier mlekowy. To dzięki nim jogurt ma lekko kwaskowaty smak. "Dobre bakterie" pozostają w jogurcie jako żywe mikroorganizmy, co pozytywnie wpływa na jelita.

Trudno w to uwierzyć, ale jogurt nie jest wynalazkiem współczesnych. Pochodzi najprawdopodobniej z Indii, gdzie powstał w efekcie konserwowania mleka. Był tak popularny, że na swój grunt zaadoptowali go mieszkańcy całej Azji i Afryki. Do Europy trafił za pomocą Turków i Bułgarów – dopiero na początku XX wieku. Co ciekawe, początkowo traktowany był jak lekarstwo i sprzedawany tylko w ówczesnych aptekach.

Co leczył? Stosowano go głównie w problemach z jelitami. Łagodził zaparcia, niwelował bóle, orzeźwiał i poprawiał trawienie. Jego właściwości z roku na rok stawały się coraz popularniejsze. Do tego stopnia, że zainteresował się nim Eliasz Miecznikow, rosyjski biolog, który twierdził, że "śmierć czai się w jelitach".

Skyr - przysmak Wikingów

To właśnie on w 1908 roku stwierdził istnienie "dobrych bakterii" obecnych w jogurcie. Odkrył też, że niszczą one "złe bakterie", czyli patogeny powodujące choroby. Za swoje odkrycie Miecznikow otrzymał Nagrodę Nobla w dziedzinie medycyny. Tak o właściwościach jogurtu dowiedział się cały świat.

Przez wiele lat jogurt naturalny był w Polsce rzadko spożywany, popularnością cieszyły się za to jogurty owocowe. Dziś, gdy stajemy się coraz bardziej świadomi jego prozdrowotnych właściwości, wraca do łask. Dlaczego zatem jogurt jest zdrowy?

Przede wszystkim to alternatywa dla mleka. Mogą go spożywać nawet osoby, które nie tolerują laktozy. To ze względu na fakt, iż jogurt – zawierając liczne szczepy bakterii znajdujących się również naturalnie w jelicie cienkim – jest znacznie lepiej trawiony. Dodatkowo można zaryzykować stwierdzenie, że zachowuje się jak lek – zwalcza niekorzystną dla człowieka florę bakteryjną i sprzyja tej pożytecznej.

Powinny go spożywać szczególnie dzieci, kobiety w ciąży i osoby starsze. Jogurt to bogate źródło wapnia. 350 mililitrów tego białego napoju ma tyle samo wapnia, co pół litra mleka.

Jednocześnie jogurt zawiera nawet pięć razy więcej aminokwasów i o 20 proc. więcej witamin z grupy B, w tym także kwasu foliowego, niezbędnego do prawidłowego rozwoju płodu.

Jogurt naturalny w większych ilościach powinien być spożywany latem. Dzięki temu, że hamuje namnażanie się szkodliwych drobnoustrojów w jelicie, zapobiega biegunkom i buduje odporność. Spożywanie tego produktu zapobiega też nieświeżemu oddechowi, eliminuje ryzyko próchnicy oraz zmniejsza osadzanie się kamienia nazębnego.

Jogurt będzie także doskonałym rozwiązaniem na upały. Schłodzi i orzeźwi. Aby jednak tak się stało, przy zakupie jogurtu należy zwrócić uwagę na kilka kwestii.

Przede wszystkim dobrej jakości jogurt naturalny charakteryzuje się oddzieloną fazą wodną od stałej. Wielu rodziców uważa to za mankament, ale jest to oznaka najlepszej jakości.

I kolejna ważna kwestia – jogurt naturalny to mleko i szczepy bakterii. Nic więcej. Dodawane zagęstniki, takie jak żelatyna, pektyna czy mleko w proszku, dodają jogurtowi kaloryczności, ale odejmują wartości odżywczych.

Jeśli nie możesz na sklepowej półce znaleźć takiego jogurtu, zrób go sam. Wystarczy zagotować mleko, nieco schłodzić, a następnie jeszcze ciepłe połączyć z kilkoma łyżkami jogurtu naturalnego (aby namnożyły się bakterie).

Wszystko dokładnie wymieszaj i odstaw w ciepłe miejsce na 6-8 godzin, naczynie szczelnie zamknij. Po tym czasie sprawdź, czy mleko sfermentowało. Jeśli tak – otrzymałeś właśnie jogurt. Przechowuj go w lodówce.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Kreatywność nie ma ograniczeń. Kort tenisowy zamieniony w Świąteczną Strefę Zabawy
Kreatywność nie ma ograniczeń. Kort tenisowy zamieniony w Świąteczną Strefę Zabawy
"Survival rodzicielski". Zakupy z dziećmi bywają wyzwaniem. Jak sobie z tym radzić?
"Survival rodzicielski". Zakupy z dziećmi bywają wyzwaniem. Jak sobie z tym radzić?
Rodzice i dzieci mijają się w rozmowie. Kampania Mów Do Mnie #TokTuMi pokazuje skalę problemu
Rodzice i dzieci mijają się w rozmowie. Kampania Mów Do Mnie #TokTuMi pokazuje skalę problemu
Odkryli jedną z możliwych przyczyn poronień. Naukowcy wskazali na rolę metabolizmu
Odkryli jedną z możliwych przyczyn poronień. Naukowcy wskazali na rolę metabolizmu
Gorączka bez objawów? Eksperci tłumaczą, co może się za tym kryć
Gorączka bez objawów? Eksperci tłumaczą, co może się za tym kryć
Kobiety w patowej sytuacji. Odstawienie tych leków przed ciążą zwiększa ryzyko tycia
Kobiety w patowej sytuacji. Odstawienie tych leków przed ciążą zwiększa ryzyko tycia
Emoji jako wołanie o pomoc. KidsAlert ujawnia ukryty język dzieci w internecie
Emoji jako wołanie o pomoc. KidsAlert ujawnia ukryty język dzieci w internecie
Dwulatek po hipotermii wrócił do zdrowia. "Cud zespołowej pracy"
Dwulatek po hipotermii wrócił do zdrowia. "Cud zespołowej pracy"
Przełomowe wytyczne dotyczące cukrzycy w ciąży. 27 kluczowych rekomendacji WHO
Przełomowe wytyczne dotyczące cukrzycy w ciąży. 27 kluczowych rekomendacji WHO
Dwa produkty dla dzieci wycofane z dużych sieciówek. Stanowią realne zagrożenie
Dwa produkty dla dzieci wycofane z dużych sieciówek. Stanowią realne zagrożenie
Liczba dzieci z nadciśnieniem się podwoiła. Eksperci alarmują
Liczba dzieci z nadciśnieniem się podwoiła. Eksperci alarmują
Barwniki w żywności zagrażają zdrowiu dzieci. Naukowcy alarmują o skali problemu
Barwniki w żywności zagrażają zdrowiu dzieci. Naukowcy alarmują o skali problemu