WAŻNE
TERAZ

"Biedy nie ma". Premier podał limit zarobków lekarzy

Izabella Łukomska-Pyżalska zdradza, jak radzi sobie z wychowaniem szóstki dzieci. Żartobliwie nazywa je "smerfami"

"Najbardziej cieszę z tego, że moje dzieci są zdrowe i że w ogóle są" - podkreśla Izabella Łukomska-Pyżalska. Bizneswoman przyznaje, że wychowanie szóstki dzieci to praca na kilka etatów. A to oznacza życie zgodnie z harmonogramem, który drukuje dla swojej rodziny codziennie rano. Celebrytka podkreśla, że priorytetem było dla niej wpojenie dzieciom miłości do sportu i zdrowego odżywiania.

Izabella Łukomska-Pyżalska zdradza, jak radzi sobie z wychowaniem szóstki dzieciIzabella Łukomska-Pyżalska zdradza, jak radzi sobie z wychowaniem szóstki dzieci
Źródło zdjęć: © Instagram/izalukomskapyzalska
Katarzyna Grzęda-Łozicka

Doba jest za krótka

Żartobliwie nazywa swoje dzieci "smerfami" albo "dzidziusiami". Izabella Łukomska-Pyżalska jest mamą trzech córek i trzech synów: 14-letniej Amelii, 11-letniego Igora, 9-letniej Anastazji, 6-letnich bliźniąt: Aurelii i Borysa oraz Ernesta, który za tydzień skończy 5 lat.

Izabella Łukomska-Pyżalska w rozmowie z portalem edziecko.pl zdradziła, jak radzi sobie na co dzień z ogarnięciem szóstki dzieci. Bizneswomen przyznaje, że ona jest mózgiem wszystkich operacji i dba o to, żeby każde z dzieci dotarło na czas do szkoły i na zajęcia dodatkowe. Czasami doba jest dla niej za krótka, a samo wyprawienie szóstki maluchów do szkoły to już nie przelewki. Sama nie byłaby jednak w stanie ze wszystkim sobie poradzić, dlatego korzysta ze wsparcia męża, opiekunki albo kierowcy.

"Wstaje o 6.30-40. Odprowadzam dzieci do szkoły i przedszkola. Sprzątam, pracuję. Raz lub dwa razy w tygodniu idę na szybki trening: joga i stretching czy siłownia. Obiady częściowo gotujemy w domu, częściowo zamawiamy gotowe. Po południu w rozwożeniu dzieci na zajęcia pomaga nam kierowca" – opowiada zapracowana mama.


WIDEO
"Survival rodzicielski". Lekarz mówi, jak rozpoznać RSV


Najstarsze z dzieci ma 14 lat, najmłodsze 5
Najstarsze z dzieci ma 14 lat, najmłodsze 5 © Instagram/izalukomskapyzalska

"Czasem się czuję jak mróweczka. Naciągam czas, jak tylko mogę. Naciągam dobę. Idę spać ok. 23-24.00" – dodaje celebrytka.

Mama szóstki dzieci
Mama szóstki dzieci © East News

Największym wyzwaniem jest położenie dzieci do łóżek. Wieczorem każde z nich chciałoby, mieć chociaż na chwilę mamę tylko dla siebie. Izabella Łukomska żartuje, że przed spaniem dzieci ustawiają się do niej w kolejce.

"Nie jestem w stanie się sklonować na dwa pokoje, więc obowiązuje kolejka. Czyta też mąż albo niania. Wieczorem jednak każde z dzieci chciałoby mieć jednak mnie tylko dla siebie, i to w jednym momencie" – wspomina bizneswoman.

"Nie jedz tego, bo to ma gluten"

Izabella Łukomska przyznaje, że bardzo ważne było dla niej wpojenie dzieciom zdrowych nawyków żywieniowych. Wie, że to zaprocentuje. Każde z nich ma za zadanie codziennie zjeść cztery warzywa i jeden owoc. Do tego mama próbuje podawać im jak najmniej przetworzonej żywności, ograniczać mięso i gluten. Widać, że dobre nawyki wpajane od najmłodszych lat procentują, bo dzieci przejęły od mamy zasady dobrego odżywiania. W domu mają też zakaz jedzenia słodyczy.

Izabella Łukomska-Pyżalska stara się łączyć wychowanie dzieci z pracą
Izabella Łukomska-Pyżalska stara się łączyć wychowanie dzieci z pracą © Instagram/izalukomskapyzalska

"Początkowo trochę protestowały, ale potem się przyzwyczaiły. Teraz słyszę czasem, jak wzajemnie się upominają "Nie jedz tego, bo to ma gluten". I jedno drugie strofuje: "Nie jedz frytek, zwariowałeś?" – opowiada dumna mama.

Miłość do sportu dzieci przejęły od rodziców

Poza zdrowym odżywianiem Izabella Łukomska-Pyżalska wspólnie z mężem postanowili zaszczepić w dzieciach miłość do sportu. Dzieci mają przez to bardzo dużo zajęć dodatkowych, ale mama jest przekonana, że wyjdzie im to na zdrowie.

Jej córki chodzą na balet i zajęcia akrobatyczne, a synowie trenują piłkę nożną. Wszyscy grają w tenisa, pływają i jeżdżą na nartach. Do tego u części maluchów dochodzi capoeirę i judo.

Izabella Łukomska-Pyżalska stara się zaszczepić w dzieciach miłość do sportu
Izabella Łukomska-Pyżalska stara się zaszczepić w dzieciach miłość do sportu © Instagram/izalukomskapyzalska

"Momentami się zastanawiam, czy aby na pewno robię dobrze, że wysyłam dzieci na tyle dodatkowych sportowych zajęć. Ale wystarczy, że jednego dnia zostaną w domu, bo są np. trochę przeziębione, to je roznosi, niemal skaczą po ścianach. Wtedy utwierdzam się w przekonaniu, że robię dobrze" – opowiada kobieta.

Izabella Łukomska-Pyżalska przyznaje, że każda podróż, czy nawet wyjście do restauracji z szóstką dzieci powoduje, że wszyscy zwracają na nich uwagę. Dla nich najważniejsze jest jednak to, że mają siebie i zawsze mogą na siebie liczyć. To podstawowa zasada, którą starają się wpoić swoim dzieciom: że rodzina jest w życiu najważniejsza.

"Ja się najbardziej cieszę z tego, że moje dzieci są zdrowe i że w ogóle są. Że sobie świetnie radzą w szkole, że odnoszą sukcesy w sporcie" - dodaje szczęśliwa mama.

Przeczytaj także: O sile miłości, którą daje rodzina i hejcie, który spadł na nich bez żadnej taryfy ulgowej. Opowiada Debora Broda - muzyczna mama 11 dzieci

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie