Ile oczu i łapek mają żaby i krety? Praca domowa wywołała burzę

W polskiej edukacji granica między zadaniem z treścią a zagadką logiczną z podwójnym dnem bywa cienka. Przekonała się o tym Ewa Przeworska, która opublikowała w mediach społecznościowych zdjęcie zadania domowego swojego syna.

Praca domowa wywołała prawdziwą burzę.
Źródło zdjęć: © GETTY | Oksana Parafeniuk
Mateusz Różański

Post wywołał lawinę komentarzy i otworzył dyskusję nad jakością podręczników oraz kondycją polskiego szkolnictwa.

Treść zadania: Ile żab, a ile kretów?

Zadanie przeznaczone dla uczniów trzeciej klasy szkoły podstawowej brzmi następująco:

"Na łące pojawiły się żaby i krety. Każda żaba ma cztery kończyny i dwoje oczu. Każdy kret ma cztery kończyny i dwoje oczu. Ile kretów i ile żab jest na łące, jeśli oczu i kończyn mają w sumie 48?"


WIDEO
"Survival rodzicielski". Lekarz mówi, jak rozpoznać RSV


Z pozoru proste działanie matematyczne staje się problemem, gdy przeanalizujemy je pod kątem precyzji logicznej.

Zasada nieoznaczoności kreciej łapki

Z matematycznego punktu widzenia rozwiązanie wygląda tak: każde zwierzę (niezależnie czy kret, czy żaba) ma 6 elementów (4 kończyny + 2 oczu). Dzieląc sumę 48 przez 6, otrzymujemy wynik: 8 zwierząt.

Problem pojawia się przy pytaniu: "Ile kretów i ile żab?". Skoro oba gatunki mają identyczne parametry, na podstawie samych liczb nie da się ustalić konkretnego podziału. Rozwiązaniem może być dowolna kombinacja sumująca się do 8 (np. 1 kret i 7 żab, 4 krety i 4 żaby itd.). Dodatkową komplikacją są oczy u kretów, które owszem istnieją, ale ich średnica wynosi zaledwie milimetr, jednak część dzieci może stwierdzić, że wybranie takiego a nie innego zwierzątka do zadania może być dodatkowym utrudnieniem. 

Dla dorosłego taka konstrukcja może wydawać się pretekstem do ciekawej gry intelektualnej, jednak dla dziecka, które potrzebuje jasnych, jednoznacznych komunikatów – brak jednej, konkretnej odpowiedzi jest źródłem ogromnego stresu i poczucia bezsilności. Zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę, że syn Ewy Przeworskiej jest chłopcem w spektrum autyzmu.

Internauci podzieleni

Pod postem lekarki wywiązała się burzliwa debata. Po kilku dniach liczba komentarzy przekroczyła 400. Głosy internautów podzieliły się na dwa obozy. Niektórzy rodzice twierdzą, że dorośli niepotrzebnie komplikują sprawę, a dzieci rozwiązują takie zadania intuicyjnie, podając jakikolwiek wariant wyniku.

Z drugiej strony nauczyciele i rodzice dzieci z orzeczeniami o potrzebie kształcenia specjalnego alarmują, że takie sformułowanie zadań jest dowodem na niechlujstwo autorów podręczników. Podkreślają, że szkoła zamiast uczyć logicznego myślenia, serwuje uczniom chaos informacyjny.

-I jeszcze jedna myśl się nasunęła. Gdyby chodziło o fantazję dziecka i o prowokowanie do myślenia otwartego, powinno być wyraźnie napisane w treści: rozwiąż wg własnego pomysłu, możesz podać kilka możliwości. I sprawa byłaby jasna - skomentowała to jedna z uczestniczek dyskusji pod postem.

Jak rozwiązać to zadanie? Krótka analiza dla rodzica

Jeśli Twoje dziecko mierzy się z podobnym problemem, warto rozpisać to za pomocą prostych równań lub rysunku:

6 × (liczba zwierząt) = 48

Liczba zwierząt = 8

Ponieważ zadanie nie podaje dodatkowych cech różnicujących żaby od kretów, poprawną odpowiedzią jest każda para liczb naturalnych (x,y), gdzie x>0 i y>0, taka że x+y=8.

Źródło: mamotoja.pl

Wybrane dla Ciebie